Pewnie nie jest Ci lekko. 8 lat,to dużo.Ja zawsze uważalam,że jak juz sie jest z kimś 5 lat to powinno sie brać slub,wtedy ta miłośc tak nie wygasa,nie szukasz rozrywek itd. Zajmujesz sie małżenstwem,jak sie o cos wspieracie to próbujecie dogadac sie,szukacie kompromisu,a jak nie ma tego ślubu,to czlowiek nie stara sie by załagodzic konflikt,bo po co? Małzenstwem nie jestesmy...
Możliwe,ze znudziłas sie nim . Tak jak sama stwierdziłas,ze nie wyszalałas sie,i teraz czegos ci brak,masz wrazenie,ze cos cie omineło itd.
Moze poprostu nie koncz tego zwiazku na stałe,jaką masz pewnosc,ze sie nie mylisz?
Trzeba bylo poprostu mu wyjasnic,że chcesz sie rozstac ,na jakis czas,bo nie do konca jestes pewna czy to TEN.
Swoja drogą,nie warto wchodzic na czat,jak sie ma faceta....Ja kiedys tak zrobilam,poklocilam sie z tym moim,i z nerwow weszlam na czat...Poznalam tam faceta...Oj namieszal mi w głowie. Tak mialam ochote sie z nim spotkac, a tego mojego zostawic,ale jednak nie dokonca straciłam rozum..Wzielam gleboki oddech,poprzypomnialam sobie ZAJEBISTE chwile Z tym moim.Przypomnialam też sobie jego ZALETY. I wylaczylam komp. Od tego momentu nie wchodze na czat,nie warto.
A dlaczego Twoi rodzice nie sa za nim? Faktycznie maja podstawy?
Moze wyjedz gdzies sama ,gdzies daleko.Jak wrocisz to zobaczysz czy tesknilas za nim czy nie.