Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Znacie pary ktore do siebie wrocily?
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Znacie pary ktore do siebie wrocily?

emes
10 marca 2010
Mam dzisiaj strasznego dola... ;( przez ostatnie dni bylo lepiej, ale dzisiaj jest zle... ;( moze po prostu jestem zmeczona po 12h na uczelni, sama nie wiem... w kazdym razem widzialam go dzisiaj po raz pierwszy od tygodnia. Wprawdzie bez niej, ale i tak bylo mi smutno. Wydawalo mi sie ostatnio ze milosc do niego mi przechodzi az do dzisiaj gdy go zobaczylam... ;( Jakos ciezko nam sie gada, atmosfera jest tak gesta... ;(

Pocieszcie mnie, napiszcie, jesli znacie jakies przypadki (wlasne lub znajomych) par, ktore sie rozstaly a potem do siebie wrocily i teraz sa szczesliwe...

Maery
10 marca 2010
No ja, ale co Ci to da ? Mam byłego który raczej już na to nie liczy :D Idź spać, wstań rano i żyj mottem "co ma być to będzie" rycz jak musisz i masz ochotę... nikt tu nie napisze nic co by pomogło w Twoim cierpieniu... trzeba to znieść, i czekać co będzie dalej... Jeśli chcesz o niego walczyć to nie teraz... za wcześnie. Ja Ci powiem, w nocy płacz, lub jak masz możliwość w ciągu dnia, kiedy tylko masz okazję to rycz... ale jak wychodzisz z domu to z wyrazem na twarzy "ok, jakoś dam radę" z czasem przejdziesz do codziennego życia jak kiedyś. Może poznasz nowego a może jemu i Tobie się poprzekręca i się zejdziecie... Tak czy inaczej nie da się pstryknąć palcami i już :)

agusiaczek
11 marca 2010
Powiadają, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi i coś w tym jest... Radzę Ci nie łapać się wszystkiego, aby oszukiwać się, że on Cie kocha i wrócicie i będzie jak dawniej. Musisz się od niego odciąć i zacząć żyć. Przeczekaj ten okres- czas jest najlepszym lekarzem. Znajdź jakieś rzeczy, dla których warto żyć. Popatrz dookoła i zacznij doceniać co Cię dobrego spotyka... Wyjdź gdzieś choćby na siłę... z jakąś fajną koleżanką, przyjaciółką... zajmij się czymś aby nie myśleć i nie zastanawiać się.

AnkaSkakanka
17 marca 2010
zgadzam się z agusiaczkiem. Daruj sobie starania. Im bardziej będziesz naciskać tym bardziej on będzie uciekać. Zacznij go ignorować, dbaj o siebie, znajdź sobie zajęcie..bądź dla niego zagadką ;) może zaintrygujesz go swoją nową postawą...

amelka22
29 kwietnia 2010
Polecam Wam ciekawy sklep dyskrecja.pl Mają tam ogromny wybór rzeczy erotycznych. Sama sobie
przez ten sklep urozmaiciłam seks z swoim chłopakiem