Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > eh...:/
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




eh...:/

magda123456789
15 lutego 2010
Chialabym się was poradzić, bo kompletnie nie mam pomysłu co zrobić. 0,5 roku temu rozeszłam się ze swoim chłopakiem, z którym uprzednio bylam 3 lata. Teraz miesiąc temu weszłam w nowy związek. Chlopak z ktorym teraz jestem, jest dla mnie przecudowny naprawde. Robi wszystko o co prosze, dba o mnie, troszczy się. Nie ma rzeczy której by mi odmowil. Uprzedni zwiazek zakonczyl sie bo nie bylo w nim ni kszty zaufania... to troche bardziej bylo spowodowane moja osoba. Uprzedni byl chorobliwie zazdrosny ale poza tym wszystko ok, potrafil mi odmowic i wiele razy musialam sie o cos prosic ale jak go widze to miekna mi kolana. chce do mnie wrocic na nowych zasadach 100% zaufania ja mu on mi. nie wiem co robic ktorego mam wybrac i wogole na jakiej podstawie. nie chce rad typu serce Ci podpowie :

SummerOblivion
16 lutego 2010
to powiem Ci tak... ludzie nie zmieniaja sie o 180 stopni w 5 minut. I nie rań tego z kim jesteś jeżeli nie ma konkretnego powodu i go kochasz.

agusiaczek
16 lutego 2010
Summer ma rację, nikt się z dnia na dzień nie zmienia, tak jak i zmienia przyzwyczajeń. Sama piszesz, że masz cudownego chłopaka, ale wydaje mi się że chyba powinień Ci odmówić czasami. Dbaj o to co masz i doceniaj.

dammin
16 lutego 2010
ja też nie wierzę w zmianę. Jeśli ktoś jest chorobliwie zazdrosny to czy istnieje jakikolwiek sposób na zmianę tego? Magda, jak myślisz co takiego musiałoby się stać, aby on zmienił akurat tę cechę u siebie? Czy Ty byłabyś w stanie zmienić to u siebie, jakbyś była na jego miejscu?
Generalnie dla mnie takie zachowanie jest zakorzenione w psychice, a wszystko to znajduje sie tam, cholernie cięzko się zmienia.
Ciekawa jestem od kiedy Twoj były chce wrócić do Ciebie? Teraz, kiedy od miesiąca jesteś z kimś czy może próbował przez ostatnie pół roku? Pytam się, bo to może syndrom psa ogrodnika....

Deijaneira
18 lutego 2010
Myślę, że nikt z obecnych tutaj nie podejmie za Ciebie takiej decyzji. Rób wszystko z głową. Wierzysz w to, że się zmienił, że stworzycie udany związek?
Myślę, że skoro rozważasz powrót do byłego, to do obecnego faceta nic nie czujesz. Odejdź od niego zanim się bardziej zaangażuje.

Maery
20 lutego 2010
A właśnie że się zmieniają ! Czasami trwa to parę lat i potrzebne jest w tym czasie inne doświadczenie, inni ludzie, inne miejsce... Ale Sposób bycia 20 latka zmienia się kiedy ma 28 lat... Jeżeli się dziś n zmienił to zmieni się za parę lat. Facet dorasta, potrzebuje żonę, chce mieć syna... i zasadzić drzewo... jeżeli to nie jest idiota ograniczony umysłowo to dojdzie do takiego etapu. Z wiekiem myślenie, wymagania, zachowanie się zmienią.. Jeżeli oboje jesteście w wieku około 20 stki to macie te same problemy co każda para za "młodu" :) ale to zniknie za 7-8 lat :) I jeszcze za tym zatęsknicie :)