Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Czy przesadziłam??
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Czy przesadziłam??

24edytka91
21 stycznia 2010
Byłam w sobotę na studniówce swojej... poszłam na nią z moim chłopakiem wszystko ok tylko zastanawiam się czy słusznie miałam do niego pretensje o to ze powiedział mi ze idzie tylko do ubikacji (co zajęłoby ok 3 min) a on wrócił po ok 30 minutach ( pil w szatni z moimi kolegami) a ja siedziałam sama przy stoliku jak nie powiem kto... czy powinnam się obrażać na niego o to??

muminek
21 stycznia 2010
no moim zdaniem przesadziłaś . więcej luzU dziewczyno . daj mu trochę swobody :) ..

Madziusiaxxx
21 stycznia 2010
nO `muminek` ma racje ;p
przesadziłaś , facet potrzebuje troche swobody ;p

morelka
21 stycznia 2010
yyy ja pewno tez bym sie pozłościła, ale przeciez mogłaś Mu spokojnie powiedzieć, co o tym myslisz, a swoboda swobodą...

24edytka91
21 stycznia 2010
no ja się właśnie wkurzyłam o to że przyszedł ze mną a spędza czas z innymi... zamiast się bawić ze mną... przecież były przerwy to był czas na picie... ja wiem że nie mogłam mieć go na wyłączność no ale ja sama przy stoliku inni się bawią... a swoboda swobodą... moja koleżanka w ogóle nie pozwoliła pić swojemu facetowi...

morelka
21 stycznia 2010
masz rację, są tacy faceci że trzeba ich krótko trzymać (jak to sie mówi), tym bardziej że poszedł do WC, a nagle znalazł się w szatni!!!

pielegniarka86
21 stycznia 2010
dobrze zrobiłaś!! To była twoja 100-dniówka i on miał się bawić z tobą, a nie z twoimi kolegami. To nie impreza tylko wydarzenie, które się pamięta całe życie ;)

Kasienka1979
22 stycznia 2010
Miałaś prawo do złości ale bez przesady. Piszesz ze siedziałaś sama na swojej studniówce a on pił w kiblu z twoimi kolegami. Czyli nie tylko ty siedziałaś sama bo ich partnerki też. Więc nie byłaś jedyna a pewnie tylko ty wyszłaś na zołze :)

Bolusia
26 stycznia 2010
Miłe to nie było, ale na studniówkach już tak jest;-) Dobrze, że się facet dobrze bawił, a nie np siedział jak ten mruk ostatni, co chce tylko ucieć z imprezy. Chociaż wierzę, że mogło Ci być troche niefajnie, ale tacy już są faceci.

kawusia
26 stycznia 2010
Mogłaś się zdenerwowac.. ale to jest normalne na tego typu imprezach. Nie trzeba było siedzieć przy stole i czekać tylko też dobrze się bawić

SummerOblivion
1 lutego 2010
rozumiem że się zdenerwowałaś trochę ale nie powinnaś się na niego obrażać. Mogłaś się przez ten czas sama bawić na parkiecie a po drugie dobrze ze miał z km gadac na studniówce a nie zamulał.