oj ale się narobiło...hmm ciężka sprawa. Oboje zdradziliście, Ona Swojego chłopaka a Ty przyjaciela..., skoro doszło do "namiętnego pocałunku" i podobacie się Sobie, i nadal spotkania trwają, to dziwi mnie jak Ta dziewczyna ma odwagę i siłe spotykac się z chłopakiem, tak jakby nigdy nic? to jest nie fer.
Porozmawiaj z Nią i powiedz Jej, że musi podjąć decyzję bo jak tak można? Ona chyba wie co czuje i co w Niej siedzi, od podjęcia decyzji nie ucieknie, a i chłopak sam może sie czegokolwiek domyślać, bo nie wierze że Ona będzie potrafić "normalnie" się zachowywać będąc w Jego towarzystwie...Ja radziłabym Ci z Nia porozmawiać, tak spokojnie...po prostu Ty chcesz wiedzieć na czym stoisz, zapewne jak twój przyjaciel dowie sie o tym, to na pewno będzie juz po Waszej przyjaźni ale jak piszesz jesteś w stanie poświęcic temu ta przyjaźń.
Nawiązując do rozwiązania samobójczego, powiem Ci że to nie jest rozwiązaniem takich sytuacji, spraw...i wiem że jak kobiety, dziewczyny dowiadują sie że chłopaka stać na popełnienie takiego kroku to One w pewien sposób zrażają się do tej osoby, wiem to po sobie...później boją się, że jakby cos nie wyszło to mogły by mieć kogoś na sumieniu a to wcale nie jest przyjemne, wręcz przeciwnie!!! To, że nie udało Ci się, nie wyszło Ci raz czy dwa nie znaczy że nie wyjdzie kolejnym razem, o szczęście trzeba walczyć, trzeba byc cierpliwym, mimo tego że cierpliowść bywa gorzka, ale pomyśl że jej owoce mogą byc słodkie:) i głowa do góry:) Porozmawiaj z dziewczyną, i wszystko sie jakoś ułoży...POWODZENIA ŻYCZĘ:)