Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > nic mi się nie udaje :(
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




nic mi się nie udaje :(

Merc
12 stycznia 2010
Wcześniej pisałam o chłopaku, przyjaciel mojego brata... Można przeczytać o Nim trochę niżej ("Zakochana, czy można tak jeszcze długo trzymać ?")
Szymek, Szymek, Szymek cały czas w głowie...
Nie wiem jak się zachować przy Nim. Nic mi się nie udaje :( Nie jestem sobą, non-stop o Nim myślę, nie mogę się skupić wszystko mi się z Nim kojarzy, a jak przyjdzie wszystko psuję. Nie wiem jak się zachować, co mam powiedzieć, czy czegoś nie zepsuję, mam wrażenie że ja Go 'zjadam' oczami. Mieliśmy jechać na łyżwy, ale nie wypaliło, a teraz się Go boję zapytać. Brak mi wiary. Coś jeszcze mogę zrobić, kombinuję już 2 lata i NIC :( Pomożecie ? (Na brata nie mam co liczyć, on nie może wiedzieć :( )
;*

Merc
12 stycznia 2010
Mogę jeszcze powiedzieć, że jak 'zbuduję piramidę' i dochodzę naprawdę wysoko to zaraz coś powiem niestosownego i cały czar pryska jak bańka mydlana. Robię się czerwona (walę buraka) mówię 'przepraszam' i wychodzę z pokoju, ewentualnie brat mnie wygania, bo przeważnie jest to u Niego :( ...

Adka
12 stycznia 2010
Za mało wiary w siebie masz! Nie wierzysz w to,ze ci sie uda! Na dzien dobry zakladasz,ze ci sie nie uda.
Nie tedy droga!
Kurde,ze tak ci faceci nas oniesmielaja,ah....
Staraj sie za duzo przy nim nie gadac,ale duzo sie usmiechaj,pokazuj sie z jak najlepszej strony! sprobuj zaplanowac ponownie jakis wypad.Szkoda,ze nie udalo cie sie z Tymi łyżwami:-(
No to do dzieła!!!