Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Czy można pokochać nie widząc się???
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Czy można pokochać nie widząc się???

morelka
11 stycznia 2010
Witajcie Kochane dawno mnie tutaj nie było i wiele sie u mnie pozmieniało jak i zapewne u Was tez:)

Dziewczyny "poznałam" brata Mojego kolei, ale to poznałam jest w cudzysłowie dlatego, że zaczęło sie od zwykłych pozdrowień...On przebywa w Anglii, widzieliśmy sie tylko na nk i od tego się zaczęło...najpierw bukiet kawiatów, a póxniej codzienne rozmowy na gg, teraz juz telefoniczne, na skype rozmawiamy z soba każdy dzien i trwa to już ponad dwa miesiące...On zakochał sie we mnie, ciągle mi t powtarza i prawi przeróżne komplementy, poznając się On miał dziewczyne z którą był dwa lata no i ja byłam powodem, Ich rozstania bo On Ja zstawił, twierdząc ze nie był z Nia szczęśliwy itp., że dopiero teraz dowiedział sie czym jes prawdziwa miłość...Kochane po pewnym czasie ja zaczęłam odwzajemniać Jego uczucia....czuję że Go kocham, nie ma sekundy bym o Nim nie myślała... za kilkanaście dni spotkamy się bo On przylatuje do Polski na urlop...Skarby powiedźcie mi czy to co dzieje sie we mnie jest normalne czy to cos złego??? jak Wy to widzicie?
z góry dziękuję:*

pielegniarka86
11 stycznia 2010
według mnie zauroczyłaś się, spotkaj się z nim i zobaczysz co z tego wyjdzie ;)

morelka
11 stycznia 2010
hmm czyżby sama rozmowa wystarczyła do zauoroczenia sie kimś???

kamila
11 stycznia 2010
oczywiście, że tak! Nawt spojrzenie czasem wystarczy :) Ja się zauroczyłam w moim obecnym chłopaku ponad 2 i pół roku temu, bo spojrzał na mnie inaczej niż zwykle. hehe, z tego co napisałaś czuję, że wyjdzie z tego coś dobrego. W sumie nie wierzę w wirtualne związki, ale w sumie, to brat twojego kolegi i rozmawiacie ze sobą przez skype, pewnie się widzicie i jeśli rzeczywiście on czuje to samo, to trzymam kciuki i czekam na posta już po Waszym spotkaniu :):):)

morelka
11 stycznia 2010
:) dziękuję:* bardzo duzo z soba rozmawiamy i na wszystkie tematy, dobrze sie dogadujemy, nie ma tak żeby były jakies niedomówienia...Na pewno będzie pościk po spotkaniu juz :)

Merc
11 stycznia 2010
Myślę że takie zauroczenie może być. Mi się podoba już 2 lata kolega mojego brata, ale ja nie mam takiej odwagi... Życzę Tobie powodzenia ! ;*

domcia120
12 stycznia 2010
A ja myślę , że jednak coś z tego może być :) aa zakochać się można nawet pisząc sms :p

Adka
12 stycznia 2010
Dokładnie!!! Mozna zakochac sie nawet nie widząc siebie!
Fajnie,ze takie cos wymyslili jak skype itd. To zbliza czlowieka do drugiego czlowieka.
Owszem moze tak sie zdarzyc,ze jak sie spotkacie w realu moze sie okazać,ze jest inaczej,mozecie sie krepowac itd,ale tez moze sie okazac,ze w realu jest jeszcze lepiej niz przez internet!!!
To zalezy od ludzi,od ich charakteru.
Zycze wam duzo szczescia i powodzenia!!!

morelka
12 stycznia 2010
dziękuję:*