Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > milosc
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




milosc

juliii
11 października 2009
jestem z chlopakiem rok. jednak poznalam kogos innego przez kolezanke bo poszlam z nia na spotkanie gdzie miala sie pierwszy raz spotkac ze swoim chlopakiem (chodzenie przez telefon) no i nie miala kogo wziasc to wiec sie zgodzilam a wtedy piotrek byl w pracy to i tak by sie nie dowiedzial.... no i tak sie potoczylo ze wlasnie ten kolega co byl razem z tym chlopakiem mojej przyjaciolki sie we mnie zakochal... ja wlasnie tez chyba cos do niego czuje... i nie wiem co robic. ... na piotrku mi przestalo jakos zalezec ciagle ma pretensje ze mu nawet nie powiem KOCHAM CIE ale ja po prostu tego nie czuje
nie wiem co robic doradzcie mi. temu chlopakowi powiedzialam ze mam kogos a on mnie rozumie tylko ja nie moge zniesc tego jak on cierpi i to przeze mnie...:((
okazalo sie ze nawet chodzimy do jednej szkoly tylko on ma na popoludnie...
pomocy!!!

juliii
11 października 2009
znamy sie dwa tygodnie a mam takie wrazenie ze jakbym go cale zycie znala....

Adka
11 października 2009
Czesc!!!
Takie sytucje zdarzaja sie bardzo często,i potrafia tak namącić w głowie,ze jedna decyzja zniszczy całe życie.
Musisz sie głeboko zastanowić czy aby ten nowy chłopak to jest ten..Czy warto dla niego zrezygnować z związku.Moze to zauroczenie? Ile razy jest tak,ze dziewczyna rzuca faceta dla innego,a potem sie okazuje,ze popełniła błąd ale jest za pózno na powrót:-(
Ale też czasem zdarza sie,ze faktycznie ten "drugi" chłopak ktorego co dopiero sie poznało jest tym własciwym a z tym coo sie bylo pare lat to pomyłka..Nie wiem jakie dostaniesz rady od dziewczyn,ale cokolwiek one tu na pisza to tak na prawde nie wiele to Ci pomoze:-(
Musisz sobie dać czasu na podjecie decyzji...Nie rzucaj od razu tego swojego,chyba,ze jestes na 100% pewna,ze nic do niego nie czujesz,ze tamten to twoje przeznaczenie!
Nie powinnam tego tu pisać ale ja jestem z facetem 2 lata,i zeszlym roku mialam podobna sytuacje,i prawie bym zerwala z obecnym facetem,ale moja mama mi pomogla,kazala mi sie porzadnie zastanowic.Kazala wziasc mi 2 kartki,na jednej wpisac imie obecnego chlopaka,na drugiej drugiego chlopaka,i moim zadaniem mialam zapisac na tych kartkach wszystkie zalety i wady tych chlopakow...I wygrał ten mój,niby przez miesiac zalowalam..Ale teraz? Jestem szczesliwa,ze go wybrałam.Poza tym mama mówi,ze to sie czuje odrazu ze to TEN na cale zycie.I ja czulam,ktorych z nich faktycznie to ten,tylko chwilowo moja glowa straciła rozsadek:-)
Moze u ciebie jest akurat odwrotnie?Moze ten drugi to ten wlasciwy?

agusiaczek
11 października 2009
Ciężka sytuacja... Adka ma wiele racji... musisz się dokładnie zastanowić zanim podejmiesz jakiś krok. Pomyśl czy to co odczuwasz nie jest jakąś swoistą litością nad tym chłopakiem. Praktycznie rzecz biorąc wcale go nie znasz... Piotrka znasz i podejrzewam, że w Wasze życie wkradło się trochę rutyny.
Adka Twoja mama ma rację, że się czuje od razu że to ten, ja poznałam swojego męża i od pierwszej chwili mnie wzięło, do dzisiaj nie umiem tego wytłumaczyć. Zwłaszcza, że byłam po kilku długich związkach i trwałam w przekonaniu, że coś takiego jak miłość nie istnieje. Musisz z dystansem popatrzyć na tą sytuację i dokonać wyboru. Przypomnij sobie jak się poznawaliście z Piotrkiem i co do niego wtedy czułaś, może będzie Ci łatwiej...

Ela
13 października 2009
" a wtedy piotrek byl w pracy to i tak by sie nie dowiedzial.." Jesteś tego pewna, ze sie nie dowie? Nigdy nie masz pewności, czy się nie znają. Pomyśl też jakbyś Ty sie czuła jakby Twoj Piotrek zrobił to samo.
Na razie nie angażuj się w związek z kimś kogo nie znasz, pamiętaj lepszy wróbel niż gołąb. Zrób tak jak Adka weź dwie duże kartki i pisz plusy i minusy (od wyglądu po charakter, itd).

tagalog
13 października 2009
Pamiętaj, że emocje są złym doradcą. Ja na Twoim miejscu przemyślałabym na spokojnie sprawę. Może warto odizolować się od obu panów na jakiś czas i nabrać dystansu do tej sprawy. Powodzenia!

Kasienka1979
24 października 2009
Kochana nic na przymus. Jeśli przestałaś kochać Piotrka to czas na rozstanie on jest duzym chłopcem da sobie rade. Nie możesz myśleć kryteriami nie zostawie go bo mi go żal czy cos w tym stylu. Niestety jestesmy tak stworzeni że dażymy do własnego szczescia czasem raniac innych. Kiedy kobiecie przez gardło nie chce przejść słowo kocham cię to niech szybko ucieka z tego zwiazku. Czasem się litujemy nad innymi a potem sami jesteśmy nieszczęściwi. Jesli na twojej drodze stanął ktoś nowy i coś do niego czujesz to warto spróbować.

Kinia18
27 października 2009
Słoneczko przemyśl to żebyś potem nie płakała...Zastanów się czy warto tracić faceta który Cię kocha dla innego a takich w swoim życiu spotkasz nie jednego....Może warto porozmawiać z Piotrem powiedz mu że jest inaczej niż zaczynaliście a było na pewno może wszystko da się naprawić serduszko jak co zawsze możesz napisać:):)
Powodzenia