Oj wiem coś na ten temat,ale nie bede pisac co i jak,iz nie sa to mile wspomnienia przez co przeszlam. Moim zdaniem Ty podswiadomie wiesz,ze on Cie nie kocha,ze ma cie gdzies...Jestes na jego "zawołanie".Nie bede cie krytykowac,ani prawic morałow bo pewnie sama masz do siebie zal,ze nie potrafisz postawic na swoim. Sadze,ze ty cholernie boisz sie zostac sama,boisz sie otworzyc na nowy zwiazek,w koncu ten chlopak zna cie iles lat,i Twoim zdaniem nikt nie zrozumie Ciebie tak jak on.Nie prawda jest,ze jak cos sie nie poczuje na wlasnej skorze to sie tego nie zrozumie..Np.ja cale zycie musialam walczyc o to by cos miec,natomiast ten moj facet zawsze mial podane wszystko pod nos,a jednak rozumie to przez co przeszlam...
Najlepiej jakbys zajela sie czyms co cie bardzo interesuje,nie wiem moze nauki tanca? w szkole organizuja rozne takie kursy,i to nawet za darmo.Nie dosc,ze bedziesz robic cos co lubisz ,mize poznasz nowych fajnych ludzi,to na dodatek nie bedziesz miala czasu na myslenie o nim.Moze jak on zauwazy,ze go olewasz,ze juz nie jest dla ciebie tym najwazniejszym,moze zmieni sie? Moze zrozumie jaki skarb ma przy sobie,i zacznie o niego dbac! Bo jak narazie to on wogoloe sie nie stara,bo nie musi.Bo ty jestes dla niego pod kazdym wzgledem wyrozumiala,i to mu odpowiada. A tak nie moze byc.Czas na zmiany,na lepsze zmiany!
Bedzie ciezko,a nawet strasznie ciezko,ale jednak od czegos trzeba zaczac,proponuje tez abys np.idac do szkoly nie bierz telefonu,zostaw go w domu,przynajmniej nie bedziesz do niego ciagle pisala..A on sie zdziwi..Przez pierwsze dwa dni zapewnie,tego nie zauway,ze mniej piszesz ale w trzeci dzien zacznie sie tym interesowac.No chyba,ze on faktycznie nic a nic do ciebie nie czuje,bo jakbylas w szpitalu,to nie raczyl cie odwiedzic,to jest zbyt chamskie,ze tak sie nie ladnie zachowal.Albo,ze prosi Cie o zdjecie Twojej kolezanki...Zalosne...Jakby teraz ten moj,mnie o takie cos poprosil to chyba bym go zaje[***]a! !!
Kinia musisz byc twarda!Nie pozwol by facet Toba pomiatal. Postaraj sie wziasc w garsc,zacznij planowac dni bez niego.