Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Poznałam fajnego chłopaka...
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Poznałam fajnego chłopaka...

pielegniarka86
5 października 2009
Poznałam fajnego chłopaka, zaczęliśmy się spotykać i spędzać ze sobą dużo czasu. Świetnie się ze sobą czujemy i dogadujemy się. Nie jesteśmy jednak parą chociaż bym chciała. Myślałam, że jestem jedyną dziewczyną z którą on się spotyka, ale okazało się, że jest jeszcze "ta druga". On widuje się z nią od czasu do czasu. Najbardziej martwi mnie to, że ona pisze mu erotyczne sms-y i dzwoni do niego. Mój wybranek nie wie, że ja wiem o tej drugiej dziewczynie. Zastanawiam się, jak rozwiązać ten problem. Chcę żeby on w końcu się zdecydował na jedną z nas, a nie zwodził mnie i dawał nadzieję. Trudno mi z nim o tym porozmawiać, ale męczy mnie ta sytuacja, proszę Was o pomoc!!

domcia120
5 października 2009
Zapytaj czy jesteś jedyną dziewczyną z którą się spotyka zobaczymy co odpowie ...

(?)
5 października 2009
Nie rozmawiaj z nim o tym i nie ujawniaj sie ze o niej wiesz,masz ta przewage ze wiesz ,ale on o tym nie wie:)Ja bym to rozegrala delikatnie(po babskiemu) a nie jakos na wydre ,pt ja czy ona:) tylko roznymi sztuczkami,faceci tak naprawde czesto postepuja ...schematycznie?Nie wiem czy znasz takie powiedzenie?im mocnej faceta odepchniesz,tym blizej podejdzie?:)Troche chlodku,czasem brak czasu:)tak zeby zaczal sie zastanawiac co sie dzieje:)ale nie jakos ostentacyjnie,nie daj mu odczuc ze to sciema.Jestescie ze soba blisko?czy spotykacie sie bardziej jako przyjaciele?pozdrawiam :)

pielegniarka86
5 października 2009
Można powiedzieć, że jesteśmy ze sobą blisko. Trzymamy się za rękę, całujemy się, przytulamy, dużo rozmawiamy. Brakuje tylko w tym wszystkim jakiś deklaracji z jego strony

pawel7676
6 października 2009
Witam Cię
Ja jestem chłopakiem i co powiem może Cię trochę zaskoczy ,jaką decyzję nie podejmiesz to i tak będzie że masz teraz racje .Powinnaś to tak rozegrac abyś była na pozycji wygranej tzn.podchodzic w rozmowach delikatnie do kwestii że wiesz jest ta druga ,aż sam nie wytrzyma i powie całą prawdę to jest w miarę dobre rozwiązanie pa
Uwaga! mężczyzna!

pleasure
6 października 2009
oj ostatnio jedna z moich kolezanek zalila mi sie z tego samego powodu:(
powiedzialam jej cos takiego: On spotyka się z Tobą, czasami z nią. i mogę się założyć, że ona nie wie o Tobie, ew. podejrzewa...
Myślisz, że jak z nim będziesz na poważnie to nie będzie robił tego samego?:(
wiem to przykre co napisałam...przepraszam:(

(?)
6 października 2009
nie koniecznie Pleasure,sa to poczatki ,moze ciagnie dwie sroczki bo nie moze sie zdecydowac do ktorej czuje wiecej i ktora wiecej dla niego znaczy?ja bylam w takiej sytuacji gdy poznalam mojego i nie zaluje swojego wyboru a potem juz nigdy nie walilam na dwa fronty,chyba ze sa ze soba juz jakis czas....wtedy to juz co innego.

pielegniarka86
6 października 2009
Znamy się już jakieś 3 miesiące, ale spotykać się zaczęliśmy od jakiegoś miesiąca.

tilka
6 października 2009
Jesli nie jestescie para ale bys chciala i jesli cos czujesz do niego to moze powinnas wyjawic kawe na lawe!!!
A moze on wlasnie na to czeka!!!
A "tamta" pisze mu erotyczne smsy bo mysli ze tym go przy sobie "zostawi" a tak naprawde on chcialby byc z Toba ale sie boi.......

Adka
6 października 2009
A ja bym odrazu postawila jasna sprawe! Facet prowadzi podwojne zycie,ma dwie kobiety naraz,jedna do tego,a drugą do czegos innego..I jest mu z tym dobrze,zreszta nie dziwie mu sie,zaloże sie,że połowa facetów na swiecie chcialaby mieć dwie kobiety naraz.Owszem jedni tak mają ale zazwyczaj obie te kobiety sa swiadome,ze ich facet ma jeszcze jedna kobiete.Ale ty tego nie chcesz,ja tez bym nie chciała aby moj facet mial jeszcze jedna dziewczyne,chyba bym mu wydrapała oczy!Wiodze,ze ty do tego podchodzisz inaczej niz ja.Ale jednak moja droga musisz sie wysilic i mu powiedziec,ze wiesz,ze nie jestes jego jedyna dziewczyna ,ze ma on jeszcze jedna.Nie zal mu sie,ze cie to boli itd.Po co? Powiedz,ze jesli jemu zalezy na Tobie to niech ja zostawi.Nie dawaj mu czasu na zastanowienie,niech odrazu da odpowiedz.Ale jesli nawet gdyby on ja zostawil i wybralby ciebie, to zawsze(moim zdaniem) jest ta niepewność czy on z nia zupelnie zerwał kontakt,albo czy innej nie pozna...Bedzie brak zaufania.Bo ja balabym sie znowu mu zaufac....
Moja kolezanka tez spotyka sie z dwoma facetami naraz... Twierdzi,ze kocha ich obu tak samo. Ale podejrzewam,ze ona trzyma jednego z nich jako "KOŁO RATUNKOWE",jak jeden ja rzuci to drugi zawsze pozastaje,i nie jest sama:-)
Dobra myśl,ale jesli sie kogos na prawde kocha to niespotyka sie z inna osoba.Nie chodzi sie na dwa fronty. Facet musi podjac decyzje.I tak sadze,ze on ma wielkie szczescie,ze trafil na taka dziewczyne jak ty,musi ci na nim bardzo zalezec,skoro tak ze spokojem do tego podchodzisz,inna pewnie by dawna kopneła go w d...:-D
Ale wiesz? Nawet dobrze,robisz ,nie skreślajac go odrazu,czasem trzeba dac drugą szanse,bo nie kazdy wie co to znaczy MILOSC.Dopiero po jakims czasie,gdy staje przed dokonaniem wyboru zaczyna rozumiec na czym polega miłosc.

(?)
6 października 2009
Ja bym mu wcale nie dała szansy. Zerwalabym kontakt i tyle! I jesli on by sie nie staral dowiedziec dlaczego go tak bez slowa zostawilam,tzn. ze on woli tamta.A jesli staral by sie do mnie odezwac itd.to wtedy bym mu powiedziala,ze wiem o tej drugiej.Ciekawe jak by zareagowal! Co c faceci mysla????
Adka ma racje,ewidentnie widac,ze mu jest dobrze! Miec dwie lachy naraz?Kazdy pewnie kolega mu zazdrosci. Pielęgniarko wez glowe do gory i nie patrz za siebie,idz przodem,pokaz na co cie stac! Nie pozwol,zeby facet tak postepowal jak postepuje. Moze faktycznie,nie wie ktora wybrac,ale to go nie tlumaczy.

pielegniarka86
6 października 2009
Chciałam jeszcze dodać, że on tą "drugą" zna dłużej niż mnie. Jednak to mnie przedstawił rodzinie i zabrał na imprezę rodzinną(i to nie raz). Nie sądzę, że "tą drugą" też zabiera do swojego domu.
Chciałabym to na spokojnie wyjaśnić, a nie robić mu awantury.

tilka
6 października 2009
No widzisz jednak jestes dla Niego wazna,skoro przedstawil Cie rodzinie i rowniez nie sadze ze "druga" tez prowadzi na rodzinne imprezy chyba ze jest faktycznie taki obludny ,a ja mysle ze powinnas zadac mu pytanie -kim dla Ciebie jestem?-i moze zrobic maly wywiad bo jak sie dowiedzialas o tamtej?moze ta droga sie dowiesz wiecej co jest grane

pielegniarka86
6 października 2009
Też o tym myślałam żeby się dowiedzieć czegoś o niej, ale to nie takie proste. A o tamtej dowiedziałam się przypadkiem bo on podejrzanie rozmawiał przez telefon z jakąś laską i dostawał sms-y w nocy (na pewno nie od kolegi). W końcu zdobyłam się na odwagę i zrobiłam rentgena w jego komórce(wiem,że nie powinnam).

Adka
6 października 2009
Jasne,ze nie masz robić mu awantur,porozmawiaj z nim na spokojnie,wyjaw mu to co on Ci powinien dawno wyjawnic.Zobaczymy co on na to,i wtedy bedziemy mogły myslec dalej.Bo jak narazie to niewiele ci pomozemy.
Sadze,ze jak on sie dowie,ze ty wiesz to on zerwie z nia kontakt,skoro To ciebie spotkal zaszczyt poznania jego rodziny:-)
A jak juz facet przyprowadza swoja dziewczyne do domu,aby ja zapoznac z rodzicami,tzn.,ze ma wobec niej poważne zamiary:-)
Kazda dziewczyna radzi Ci co innego,trudno jest znaleść rozwiązanie,ale ja Ci tylko doradzam tak jak ja bym zrobila bedac na Twoim miejscu.Nie baw sie w detektywa,najwazniejsze juz wiesz wiec po co ci wiecej? Co chcesz sie o tej dziewczynie jeszcze dowiedziec? A kto wie,moze ona wie o Tobie?
Nie ma co tutaj duzo gdybac. Czas na rozłożenie kart.

tilka
6 października 2009
;)zrobilas to w dobrej sprawie-wybaczalne-tak mysle :)
Jedno jest pewne tylko przez rozmowe sie czego dowiesz!!!!!!!!A potem podejmiesz decyzje.Bo jesli dostaje w nocy smsy to tamta niezle rzucila sieci!!!!!!!Niezadreczaj sie i zacznij z nim rozmawiac bo szczerosc to podstawa zwiazku a jesli on dalej bedzie obludny to juz inna historia i puscilabym go z torbami
Zycze Ci powodzenia- Twoj ruch-

pielegniarka86
6 października 2009
Dobrze dziewczyny, pogadam z nim i to może jeszcze dzisiaj jak się uda. Dam znać na pewno co i jak!! Trzymajcie kciuki!

(?)
6 października 2009
tamta to desperatka skoro wypisuje po nocach, calkiem prawdopodobne ze wie o tobie dlatego to robi...troche daleko to zaszlo,ja myslalam ze to jest troche na innych torach jest ,nie rob nie przemyslanych krokow,przemysl sobie na spokojnie i zacznij dzialac i tak jestes bardzo opanowana:)podziwiam bo ja jestem furiatka po mnie juz bylo by widac nawet jakbym sie nie chciala z tym wydac;) Najlepiej bylo by postawic wszystko na jednej karcie,bo jesli cie kocha to zrobi absolutnie wszystko ,tylko ze to trudne jest...Napisz koniecznie jak to rozegralas,pozdrawiam:)

tylko nie stawiaj mu ultimatum ja czy ona ,lepiej bylo by mu powiedziec to koniec ,wiem o niej i przez tydzien zniknac jak kamien w wode ,jesli kocha bedziesz miala 5 tysiecy e maili sms i tel jak nie pod klatka sterczacego;)tym zyskasz a jak pozwolisz mu wybierac to nie wiadomo czy w przyslosci nie strzeli mu podobny pomysl do glowy,moje subiektywne zdanie,zrobisz jak bedziesz uwazala:)pozdrawiam:)

diablee
6 października 2009
Hej :) ja bym się moja droga nieco zastanowila mimo wszystko. Uważam, ze w tym wypadku najlepsza rzecz to rozmowa. Nie zdecydowalabym sie na napisanie tej wiadomosci, gdybym nie wiedziala co teraz wyprawia moj byly facet ;) nawet przyszlo mi do glowy, ze jestes jedna z jego dziewczyn...
Ma 3 panienki... do wszystkich mowi kotku, zeby mu sie imiona nie pomylily i jakos ciagnie, a one biedne, nieswiadome myslą, ze Pana Boga za nogi złapały i ze są jego oczkiem w glowie :) sam mi wypisuje co to tam z nimi wyprawia, ze moze kiedys sie zdecyduje, ale narazie to on sie bawi i mu dobrze, ze w jeden dzien pojdzie do kina z panią a. w drugi sie przespi z panią b., a w trzeci zabierze na kolacje panią c.
Podsumowujac... wez go za fraki i po prostu zapytaj. nie ma co sie bawic w kotka i myszke, szczerosc ponad wszystko. jesli to dopiero poczatki i takie rzeczy sie dzieja to co bedzie za 3 lata?? eh za duzo rzeczy mam w glowie i za bardzo jestem anty nastawiona na takich kolesi, bo juz jednego takiego mialam okazje poznac.. mimo wszystko mam nadzieje, ze w Twoim wypadku bedzie wszystko ok, powodzenia ;)

pielegniarka86
6 października 2009
"nawet przyszlo mi do glowy, ze jestes jedna z jego dziewczyn..."
Diablee sugerujesz, że ja jestem jedną z dziewczyn Twojego byłego??Bo chyba źle zrozumiałam Twoją wypowiedź...