A ja bym odrazu postawila jasna sprawe! Facet prowadzi podwojne zycie,ma dwie kobiety naraz,jedna do tego,a drugą do czegos innego..I jest mu z tym dobrze,zreszta nie dziwie mu sie,zaloże sie,że połowa facetów na swiecie chcialaby mieć dwie kobiety naraz.Owszem jedni tak mają ale zazwyczaj obie te kobiety sa swiadome,ze ich facet ma jeszcze jedna kobiete.Ale ty tego nie chcesz,ja tez bym nie chciała aby moj facet mial jeszcze jedna dziewczyne,chyba bym mu wydrapała oczy!Wiodze,ze ty do tego podchodzisz inaczej niz ja.Ale jednak moja droga musisz sie wysilic i mu powiedziec,ze wiesz,ze nie jestes jego jedyna dziewczyna ,ze ma on jeszcze jedna.Nie zal mu sie,ze cie to boli itd.Po co? Powiedz,ze jesli jemu zalezy na Tobie to niech ja zostawi.Nie dawaj mu czasu na zastanowienie,niech odrazu da odpowiedz.Ale jesli nawet gdyby on ja zostawil i wybralby ciebie, to zawsze(moim zdaniem) jest ta niepewność czy on z nia zupelnie zerwał kontakt,albo czy innej nie pozna...Bedzie brak zaufania.Bo ja balabym sie znowu mu zaufac....
Moja kolezanka tez spotyka sie z dwoma facetami naraz... Twierdzi,ze kocha ich obu tak samo. Ale podejrzewam,ze ona trzyma jednego z nich jako "KOŁO RATUNKOWE",jak jeden ja rzuci to drugi zawsze pozastaje,i nie jest sama:-)
Dobra myśl,ale jesli sie kogos na prawde kocha to niespotyka sie z inna osoba.Nie chodzi sie na dwa fronty. Facet musi podjac decyzje.I tak sadze,ze on ma wielkie szczescie,ze trafil na taka dziewczyne jak ty,musi ci na nim bardzo zalezec,skoro tak ze spokojem do tego podchodzisz,inna pewnie by dawna kopneła go w d...:-D
Ale wiesz? Nawet dobrze,robisz ,nie skreślajac go odrazu,czasem trzeba dac drugą szanse,bo nie kazdy wie co to znaczy MILOSC.Dopiero po jakims czasie,gdy staje przed dokonaniem wyboru zaczyna rozumiec na czym polega miłosc.