Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Jak wrócić do byłego????
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Jak wrócić do byłego????

izunia3108
9 września 2009
Miesiąc temu zerwałam ze swoim facetem, z którym byłam kilka miesięcy. Niestety od razu tego pożałowałam;/ bo naprawdę go kochałam i kocham nadal;/ bardzo chcę do niego wrócić ale nie wiem jak zacząć od nowa. Powiedzcie co zrobić żeby znów dał mi szansę bo jest mi naprawdę źle bez niego a z dnia na dzień czuję się coraz gorzej i nie chce mi się żyć;/

pielegniarka86
9 września 2009
zależy co było powodem rozstania...

pleasure
9 września 2009
a czemu z nim zerwałaś?:(

agusiaczek
9 września 2009
Jeśli Izuniu namieszałaś to teraz musisz odmieszać. Ja bym Ci proponowała napisać do niego na początku jakiegoś niewinnego smsa z zapytaniem co tam u niego itp, a następnie umówiła się na koleżeńskie piwo, na którym odpowiednio skierowałabym rozmowę na temat naszego związku i w trakcie której delikatnie zapytała czy tęskni lub czy chciałby spróbować jeszcze raz. Najgorzej to się przełamać.... Życzę powodzenia.

limetka22
10 września 2009
Izunia mam ten sam problem co ty i niewiem co zrobić?:((((((((((((((((((((

Adka
10 września 2009
Gdzie tam sms!!!! Sms nic nie załatwisz! Trzeba troszke sie nasilic moja droga... Idz do niego tam gdzie on mieszka, i powiedz co ci lezu na sercu! Powiedz,ze wtedy mialas zly dzien i popelnilas blad... Ze jest ci bardzo zle bez niego...I bardzo ci zalezy na waszym zwiazku...A potem wszystko bedzie zalezec od niego....Jak on to przyjmie... Facetom czasem duma nie pozwala na to by wrócic do dziewczyny,ktora z nim zerwała,ale jezeli na prawde kocha to wróci! a tak swoja droga jesli z nim zerwalas to jaka byla jego reakcja? Od razu sie poddał?Czy walczył o ciebie? Bo jesli nic a nic sie nie starał abyś zmieniła zdanie to zastanów sie czy faktycznie do niego wrócić.
Moze on nie chce? No ale zycze POWODZENIA!

agusiaczek
10 września 2009
No, a jak się okaże że on już kogoś ma? To się dziewczyna trochę zbłaźni... Najpierw niech wybada co i jak, niech popatrzy na jego reakcje. Dlatego proponuję najpierw niewinnie posmsować.

Adka
10 września 2009
Jak juz kogos ma to nie jest nic wart...Niech po prostu popyta sie znajomych czy ma jakas dziewczyne...Sms-em to dzieciniada... A tu chodzi o miłosc... Milosc to powazna sprawa...

izunia3108
10 września 2009
Zerwałam z nim dlatego że myślałam że mnie zdradza. Choć teraz wiem że to nie prawda. Kochałam ale zostawiłam;/ A co do tego czy ma dziewczynę to: Nie ma. Zrobiłam szybki wywiad środowiskowy i wiem że jest sam i że jest nawet o mnie ciut zazdrosny. Problem w tym że to odrobnę za mało by znów być razem i że muszę siębardzo postarać. Nie wiem tylko jak doprowadzić do tego by znów było jak dawniej;/

domcia120
10 września 2009
Porozmawiaj z nim i wyjaśnij mu a przede wszystkim przeproś za to że w ogóle tak pomyślałam jeśli cię kocha wybaczy :)

Skąd wiesz może czeka na twój krok :)

życzę powodzenia i napisz jak się to rozwiązało :p

luxia
10 września 2009
Uważam że nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki -i sądzę iż nie ma tu pytania czy warto - po prostu wejść się raz jeszcze nie da, bo nigdy nie będzie to ta sama rzeka,nawet jeśli będziesz z tym samym facetem - to będą inne okoliczności, a i wy będziecie inni.

domcia120
10 września 2009
ale ona go kocha ... a po za tym warto spróbować nawet jak nicz tego nie wyjdzie niż żałować że sie nic nie zrobiło ;)

agusiaczek
10 września 2009
Adka ja jej nie radzę wyznać wszystkiego w smsie, przeczytaj dokładnie... ja jej poradziłam, żeby obadała sprawę przez sms i się umowiła gdzieś na spotkanie...

Myslę też, że da się wejść drugi raz do tej samej rzeki i jesli sie oboje postarają to na pewno się uda odbudować relację, a nawet bardziej się do siebie zbliżyć, ale podstawą jest szcerość i zaufanie.

izunia3108
11 września 2009
Otóż porozmawiałam z nim dzisiaj bardzo poważnie na ten temat. Wyznałam wszystko bez kręcenia. O tym że go kocham i o tym co mi leżało na sercu i zapytałam czy nie mogłoby być między nami jak dawniej. Powiedział że też bardzo mu zależy ale musi wszystko jeszcze dokładnie przemyśleć bo bardzo go to wszystko dotknęło i że kiedy już przemyśli to wszystko odezwie się do mnie. Nie wiem jak to się skończy ale przynajmniej mam świadomość że zamiast płakać COŚ zrobiłam by dotrzeć do szczęścia.

pielegniarka86
12 września 2009
Ja myślę, że on wróci do Ciebie tylko nie chciał żebyś pomyślała, że jemu bardzo zależy i dlatego kazał Ci czekać

izunia3108
13 września 2009
No i stało się;))) Kolejna rozmowa i znów jesteśmy razem!!!;)))) Staramy się by było jak przedtem;))) Dzięki za rady;)))

agusiaczek
13 września 2009
Życzę powodzenia i pomyślności.

domcia120
16 września 2009
no i super :) szczęścia ;) ;*

Ela
18 września 2009
Powodzenia;) i pamiętaj nie słuchaj plotek!