Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > czy Wy też to zauważacie?
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




czy Wy też to zauważacie?

just89
3 sierpnia 2009
cześć wszystkim ;)
mam do Was pytanie... Czy Wy też zauważyłyście, że facet z którym jesteście w związku, nigdy głośno nie powie że kocha, nigdy nie słodzi, nie mówi do nas "słoneczko, rybko, kwiatkuszku, koteczku, itp, gdy w pobliżu są jego kumple?? a gdy jesteście sami to słodzi tak , że aż się słodko robi, mówi cały czas "kocham".

czy to oznacza że się wstydzi swoich uczuć przed kumplami?? czy może chce pokazać że jest odporny na miłość?? a może tylko kocha gdy jest sam na sam z dziewczyną??

poradzcie mi prosze, bo zaczełam to zachowanie zauważać u swojego chłopaka. przez telefon nigdy nie powie że kocha, czy tęskni gdy przynim jest kumpel. czasami zaczynam przez to odnosić wrażenie, że jestem tylko zabawką, że on nie traktuje mnie poważnie, tylko się bawi moimi uczuciami...

tilka
3 sierpnia 2009
Mysle ze to bedzie do czasu,nie wiem ile Twoj facet ma lat,ale w pewnym wieku to jeszcze "siara"ze tak slodzi "babie" i wogole ,ale zobaczysz potem(mam na mysli malzenstwo)tego nie bedzie-maz moj okazuje mi uczucie obojetnie gsdzie i z kim jestesmy,powiedzialam bym nawet ze sie tym nawet chwali..ale to moze zalezec od charakteru wiec to jest tylko moje zdanie.

Maery
4 sierpnia 2009
tilka ma rację, w małżeństwie te "Kocham" czyli "Ty to jesteś fajna laska i fajnie że jesteśmy razem" przechodzi w prawdziwe "Kocham Cię" i tu już ma wyższe znaczenie czyli "Kocham Cie, cieszę się ze mam taką żonę, że mamy śliczne dzieci, że w złych i dobrych chwilach jesteśmy razem" A obnoszenie się z tym w towarzystwie oznacza "To jest moja żona, i jestem z tego dumny... reszta może mi zazdrościć że jestem szczęśliwy"

(?)
4 sierpnia 2009
Mój chłopak nawet jak jesteśmy sami to nie słodzi... Czasem tylko nazwie mnie ładnie ("Słonko"itp.). Nie jest wylewny, więcej "robi" niż mówi. Ale miłe jest to że bez względu na towarzystwo trzyma mnie za rękę czy też "otula" ręką :) patrzy znacząco, uśmiecha się i całuje.

Hmm... może Twojemu chłopakowi nie przychodzi wtedy (w towarzystwie) na myśl, by to powiedzieć... Dobrze się bawi, rozmawia z kumplami i myśli zupełnie o czymś innym. A może kumple nie mają dziewczyn (chcieli by a nie mogą, albo wolą gry xp) to może faktycznie nie wyczuwa dobrego momentu na slodzenie...
Nie chodzi o to żeby klepał te słowa... Powie je wtedy, kiedy będziecie sami, kiedy będzie skupiony tylko i wyłącznie na Tobie, kiedy ma ochotę je wtedy powiedzieć (te słowa)...

truskaweczkania
5 sierpnia 2009
Przez wiele lat żyłam z mężem, który słodził tylko wtedy jak coś ode mnie chciał (wiecie o co chodzi...).
Teraz mam faceta,który nie wstydzi się słodzić (a jest ode mnie starszy o 9 lat). Bez różnicy czy to jest moja czy jego rodzina, czy jesteśmy na imprezie, w sklepie czy gdziekolwiek - słodzi aż miło. A przy kolegach tym bardziej, żeby podkreślić Ona jest moja... Nie jest idealny, zresztą nikt nie jest, ale tego mi nikt nie powie, że skąpi mi okazywania uczuć i czułości, że czasem aż szlag mnie trafia że kiedyś mnie zasłodzi na śmierć... Czasem wkurza te Kochanie to , Skarbie tamto. Ale po doświadczeniu z mężem, który zwracał się nieraz per ty taka i owaka i jeszcze inna mogę wam dziewczyny powiedzieć - Łapcie te czułe słowa, choć czasem mało i pielęgnujcie je jak najlepiej umiecie. A okazywanie uczuć to nie tylko czułe słówka, ale bardziej czyny. I przede wszystkim cieszcie się że wasi mężczyźni nie nazywają was w rok po ślubie ku... lub szm... ot tylko z tego powodu że zdarzyło im się wypić z kumplami i i usłyszeli że od owych kolegów że ich żona ma ładny biust...
Małe czułości a wielkie radości :)

just89
5 sierpnia 2009
raz mi zrobił szopke. bo byliśmy na imprezie i on spotkał swojego kumpla. stałam koło nich jak kołek. po kilku minutach powiedziałam że ide do toalety to mnie pewnie nie słyszał. jak wróciłam tam gdzie był poprzednio to go nie było. ja go szukałam po całej dyskotece. dopiero jak jego kumpel mnie wyprowadził na dwór ( bo mi się słabo zrobiło ) to dzwonił gdzie jestem. spotkaliśmy się w umówionym miejscu ( prowadził mnie jego kumpel bo kręciło mi sie w głowie a nic nie pijem od roku ). jak doszliśmy do tego miejsca to mój wyskoczył na mnie gdzie ja zwiewam od niego i czemu z nim nie chciałam byc jak z kumplem rozmawiał. spokojnie mu powiedziałam że mówiłam że idę do toalety a on że nic takiego nie słyszał ode mnie. potem jak się uspokoił to powiedział, żebym zawsze była przy nim jak gada z kumplami bo chce się mną chwalić. ale kolejnym razem jak byliśmy na imprezie i robiłam tak jak on chciał ( że ma go trzymać za rękę i być blisko ), to on robił na odwrót. zabierał swoją rękę, odsówał się ode mnie. resztę wieczoru się do niego nie odzywałam bo zdenerwowana byłam jego niezdecydowaniem. odwiozłam go do domu, postawiłam jego auto, wsiadłam do swojego i pojechałam do domu bez słowa... cała drogę mi dzwonił co się stało. ja mu nie chciałam powiedzieć, to mu potem ten kumpel co mnie poprzednio prowadził mu powiedział o co mi chodzi to się zastanowił nad tym co robi.

czasami on zapomina mnie szanować i okazywać mi uczucia i trzeba go "sprowadzać na ziemię"... ;/

feella
7 sierpnia 2009
Takie '' Czasem zapomina'' z biegiem czasu moze zmienc sie w bardzo czesto ... wiem z doswiadczenia ... a to ze sie chce toba chwalic, co to wogole za text ? On jest z toba zeby 'byc' czy zeby sie toba chwalic przed kumplami ?

dnmMili
7 sierpnia 2009
Ja tam nie wiem, mi np. mój kolega zawsze siarę robi przy kolegach ' idzie moja żona ' ... różni są faceci niektórzy się tym nie chwalą bo to oczywiste nie byłby z osobą do której nic nie czuje, inny zaś opowiada im wszystko z pikantnymi szczegółami - zależy od człowieka.

agusiaczek
9 sierpnia 2009
Na szczęście mój mąż nigdy nie dał mi odczuć, że jestem na drugim miejscu nawet przy kumplach chociaż też mi nie słodzi... ale kiedyś chodziłam z takim, który sam na sam był przesłodki a jak tylko znaleźliśmy się między jego kumplami zaczynał mi dogryzać i wywoływać ogólną wesolość ( moim kosztem). Skończyło się to w momencie gdy kilka razy odpowiednio mu się odcięłam przy tych kumplach...

Facet w towarzystwie innych facetów staje się macho... to mi trochę przypomina świat zwierząt. W obecności innego samca musi pokazać jaki jest silny, mężny, odporny na wszystko co może być objawem słabości w tym również na czułości ( kumple się potem wyśmiewają). Z wiekiem to mija.... Dopuki Cię nie ośmiesza czy ignoruje pozwól mu być tym silnym mężczyzną, potem sam na sam Ci to wynagrodzi.

Carolle
10 sierpnia 2009
Moj facet tez mi nie slodzi zbytnio w towarzystwie kumpli itd. , nie mowi ze mnie kocha. A ze teskni, to pisze mi tylko w sms, nigdy przez telefon. Na dyskotece czesto zajmuje sie swoimi kumplami... Ale mimo ze nie slodzi mi to zachowuje sie czule :)

kjvisage
11 sierpnia 2009
Moj maz slodzi mi i mowi ze kocha tak czesto jak tylko moze :) Slysze to kilka razy dziennie i bardzo sie z tego ciesze. Potrzebue tego. Tylko nigdy nie mowi mi, ze mu sie podobam :( albo ze ladne wygladam... a tego mi troche brakuje

(?)
13 sierpnia 2009
ja z reguły jak z kimś byłam to nie miałam z tym większych problemów zwłaszcza przy kumplach facet chciała pokazać, że jestem jego i tylko jego przytulając się do mnie mówiąc czule.. tak jakby "oznaczał swoje terytorium"..

Adka
13 stycznia 2010
Moj faceta czesto okazuje mi swoja milosc,ale wiem,ze nie ktorzy faceci maja problemy z okazywaniem milosci.