Strona główna > Grupy > Porady Sercowe > Co zrobić, żeby on znowu...
Porady Sercowe
Masz problem? Pytaj, pomożemy




Co zrobić, żeby on znowu...

cello
1 lipca 2009
Ostatnio Mój Facet jakoś tak mniej okazuje no wiecie... że mnie kocha... nawet już mnie nie przytula... nie pamiętam kiedy ostatnio powiedział, że mnie kocha... Wiem, że oni rzadko to mówią i wolą okazywać, ale on mówił i okazywał, a teraz jakoś tak nie... Jak go pytam, to mówi, że wszystko ok i że mnie kocha, że nie wie o co mi chodzi... Ciężko mi:( Co mam zrobić? Czekać? Powiedziałam mu dzisiaj, bo już nie wytrzymałam... powiedział, że się postara bardziej... ale ja nie wiem... co mu się stało... to moja wina?

Ela
1 lipca 2009
długo jesteście razem? i drugie pytanie czy wasz związek nie zrobił sie monotonny?

cello
1 lipca 2009
Razem już 2,5 roku... Czy jest monotonnie?? hm... nie wiem, może troszeczkę...

Maery
1 lipca 2009
Facet z czasem nie okazuje i nie mówi, przyzwyczaj się :)) Oni nie będą tego robić nawet jak sobie ustawią przypomnienie w telefonie :) A są tak prości i tak identyczni w tym co mówią i robią że aż niemożliwe. Porównujemy z innymi już mężatkami swoje wojny domowe i to aż niemożliwe że oni tak samo na wszystko reagują... z drugiej strony my te wojny prowadzimy też o to samo więc wniosek jest taki że facet się nie zmieni a kobieta mimo to zawsze będzie od niego pewnych zachowań wymagać.

cello
1 lipca 2009
hm... to smutne co piszesz:(

Ela
1 lipca 2009
cello ;D jedna moja znajoma raz zrobiła coś takiego, miała podobną sytuacje facet przestal być czuły, romatyczny, zapominał o ważnych datach itd.. raz wracając do domu zastała na ulicy kobiete z kwiatami, spojrzała się smutno na tak piękne róże, Czemu ona ich nie dostaje? Od tak bez okazji jak kiedyś? kupiła 1 sztukę , pięknie pachniała, szła przez miasto, ludzie się oglądali za nią, wiadomo z ciekawości ciekawe kto ją obdarował itd, poprawił sie jej humor, weszla promienna do domu. Jej facet jak zwykle krzykną z 2 pokoju cześć i dalej gapił sie w tv. Ona poszła po wazon i zaniosła róże do pokoju gdzie był jej mężczyzna, z początku nie zwrócił uwagi, ale potem spojrzał sie i .. Skąd to masz. A ona (chwile pomyślała) dostałan. On - od kogo. Ona - od znajomego. On- kim on jest i czemu ci daje Kwiaty. Ona- to znajomy z dzieciństwa, spotkałam go na mieście, chwile pogadaliśmy o niczym własciwie i kupił mi po przyjacielsku tego kwiatka, Potem była kłótnia o różność, z końcem dnia wszystko minęło. Poszli spać (ona w duchu się smiala z tego). Na drugi dzien obudziła się i... zobaczyła śniadanie na stole, potem facet jak wychodził pierwszy do pracy podszedł sam i ja pocałował na dowidzenia, była zaskoczona tym. Potem było już co raz lepiej ;) i do dziś jest inaczej... On się przestraszył że ją straci.

cello
1 lipca 2009
hehe:) faaaaajnie:) Nie wiem czy na mojego by to podziałało... jest upartą bestią.. poza tym jestesmy studentami, mieszkamy razem czasem, zwykle osobno, bo mamy osobne mieszkania ze znajomymi. No a jutro jedziemy do domu, wiesz... koniec sesji, wakacje... Akcji z różą nie ma gdzie przeprowadzić:D Chyba że jakieś inne pomysły;>

(?)
1 lipca 2009
:)moja mama sobie kiedys kupila kwiatka i podobne na ojca podzialalo;)

Ela
1 lipca 2009
hehe ;DD o widzę że więcej jest takich kobiet

Maery
2 lipca 2009
Ja swojemu wysłałam sms o treści " Dziękuję kochanie, śliczne kwiatki... chyba ktoś Ci pomagał bo nie podejrzewała bym Ciebie o taki liścik nigdy" Kocham Cię !
Przez pół dnia była akcja bo zadzwonił i mu wmówiłam ze naprawdę je dostałam, niestety to był pryma aprilis i się przyznałam bo nie miałam w domu takich kwiatów. Ale szkoda że to nie był zwykły dzień a ja wcześniej sobie nie kupiłam kwiatów:D
Koleżanka też wysłała wtedy takiego sms swojemu, tylko ze jej odpisał "super że ci się podobają" :D

(?)
2 lipca 2009
:)

Ela
9 lipca 2009
A jak Ty sie do niego przytulasz to Ciebie odpycha? Bo jak nie to sama to zrób, może wkońcu sam też zacznie ;]