takiego rano i przed większym wyjściem? Mi od 5 do 30 minut :)
(?) 21 maja 2008
rzadko kiedy sie maluje,a jak juz to rzesy,to zajmuje mi z jakies 5 do 10 minut-bo musza byc rozdzielone i wogole (mam na tym punkcie swira)...do tego pomadka na usta i jestem gotowa...
Jesli szykuje sie jakies wieksze wyjscie no to wtedy troszke zaszaleje i dodam do zestawu nr.1 jakies cienie albo kredke i tyle...
Raczej rzadko się maluje. Jedynie na dyskoteki, lub na jakieś impry. Jeśli już się maluje to z 1 godzinę.
(?) 21 maja 2008
od 10 do 40 minut z piciem kawy w miedzyczasie :)
(?) 21 maja 2008
tak na szybko 15-20 minut;) a jak chce zrobic sobie cos extra to nawet do godzinki:)
(?) 22 maja 2008
Zwkły taki codzienny od 2 do 3 min, wieczorowy z 10/15 min, ale taki pełny z podkładem, pudrem, kreskami, cieniami i rzesami :) dłużej sie czesze i ubieram :P
(?) 23 maja 2008
Minuta góra 2
(?) 23 maja 2008
malgosiu to Ty expresowa jestes:)
(?) 24 maja 2008
Mam duży plus bo nie musze się bawić w podkłady ani pudry,moja cera jest wystarczająco śniada i rzadko pojawiają się niedoskonałości,rzęsy też nie wymagają nakładania masy tuszu,a zrobić kreske kredką to sekundowe sprawy,więc co mi może zająć dużo czasu.
od 5-15 minut ;] czasem jakieś imprezy czy rodzinne spotkanie np ślub czy wypad do pubu to góra do 20 25 to już max!
używam :
cienie (nie zawsze)
krednka(nie zawsze)
tusz (raczej zawsze)
puder- baaaaardzooo rzadkoo - tylko na wieksze wypady ;] albo jak juz mnie wysypie by delikatnie sie zakamuflować --
aktualnie używam świetnego zelu do mycia twarzy (2x dziennie przed snem i jak wstane) i zasusza to co czasem wyskoczy na buzi--- clearasil w 3 dni
(?) 28 maja 2008
no to w takim razie ja przepraszam czy pomalowanie rzes tuszem nazywacie makijazem???