To moze ja sie wypowiem ;) Jestem z zawodu wizazystka :)
Najlepiej naloz na powieke podklad, nastepnie transparentny puder matujacy i dopiero wtedy cienie. Ja tak robie na codzien i jeszcze nigdy nie mialam problemu ze splywajacymi cieniami. Bazy pod cienie nie musisz uzywac, chyba ze maja trzymac bardzo dlugo. Ja bazy nie uzywam nigdy. Jesli uzyjesz na powieke samego podkladu, bez pudru, to moze byc ze makijaz wyjdzie nieco flekowaty ;) jakby mial plamy. To zalezy oczywiscie tez od podkladu. Jesli podklad jest bardzo rzadki moze tak sie zdarzyc, wtedy lepiej nalozyc jeszcze puder. Jesli uzywasz podkladu matujacego, to nie potrzebujesz pudru. Aha i jeszcze jedno! Nie nakladaj cieni natychmist po nalozeniu podkladu. Lepiej odczekac minutke.