Strona główna > Grupy > Zaręczone:) > Kobiece oświadczyny
Zaręczone:)
Piszcie o pomyśłowości swoich mężczyzn :) czyli jak sie oświadczyli :)




Kobiece oświadczyny

MBlue
10 marca 2010
Zawsze pragnęłam oświadczyć się mojemu chłopakowi. Wiedziałam, że on ma to w planie, jednak go wyprzedziłam. Oczywiście zostały przyjęte i potraktowane bardzo poważnie, chociaż pierścionek nie brał udziału.. jak narazie mnie nie stać. Jednak baliśmy się powiedzieć o tym swoim rodzicom: chłopak pochwalił się swojemu przyjacielowi a ten go wyśmiał.. myśleliśmy, ze tak samo potraktują nas rodzice, a przynajmniej powiedzą, że to nie zgodne z tradycją. Ja chciałam po swojemu, tradycja mnie nie interesuje akurat w tym momencie. Mój tata dowiedział się przypadkiem i stwierdził, że mamy mówić, że to mój chłopak sie mi oświadczył, aby nie było żadnych problemów. Jednak bardzo mi przykro, nie chcę tego. Poczułam się jakby moje oświadczyny były odrzucone przez tatę. Ale jednak ma rację- inni mogli by nie zrozumieć.
Proszę doradźcie, jak mamy to rozegrać.

Maery
10 marca 2010
Może inaczej, oświadczyć się chłopakowi to fajna sprawa, ale przekazanie tego rodzicom to zupełnie inny temat. Dla niech nie jest istotne kto kogo poprosił o rękę, ale oficjalne proszenie rodziców o rękę córki to też jest święto rodziców, oni też czekali na ten dzień... zmuszasz ich aby spodobał im się dzień którego wyobrażenie już mieli i czekali na niego... ale nie tak. Można zaprosić chłopaka w fajne miejsce, do restauracji, skrzypce, kwiaty, a oświadczając się dać mu bransoletkę czy łańcuszek... ale idąc oficjalnie do rodziców daj im chwile wzruszenia na które czekali...

pielegniarka86
10 marca 2010
może jestem staromodna,ale ja sobie tego nie wyobrażam...

agusiaczek
13 marca 2010
Też sobie nie umiem wyobrazić, ale nie samych zaręczyn- tylko tego że Twój chłopak przyjął to poważnie i się nie obraził... Podoba mi się to, że jesteś odważna i bierzesz rzeczy w swoje ręce... Natomiast Twojemu tacie się nie dziwię, on jest inaczej wychowywany i nie będzie w stanie zrozumieć dlaczego Ty poprosiłaś o rękę a nie odwrotnie, dla niego to nie do pomyślenia. I wielu ludzi na wieść o tym będzie się śmiało, kpiło i robiło żarty czy aluzje. My kochamy tradycje, a wręcz jesteśmy do nich przywiązani... poza tym pomyśl o przyszłym mężu- jeśli kolega go wyśmiał to co będzie w pracy? W grupie znajomych? I dlatego Twój tata nie chce problemów...
Przemyśl to.. w końcu zaręczyny są dla Was- to Wasz dzień tak jak i dzień ślubu.

pielegniarka86
14 marca 2010
Po to są na świecie kobiety, żeby faceci za nami latali i się dla nas starali. Nie jestem zwolenniczką tego, że baba to do garów, a facet się tego nie tyka, ale jakiś podział ról w związku musi być. Bądźmy kobietami, a nie same wyrzekamy się swojej kobiecości i później mamy pretensje, że faceci nas źle traktują. To my mamy okres i rodzimy dzieci, ich dzieci więc niech oni też się postarają.

MBlue
16 marca 2010
widzę , że się nie zrozumiałyśmy. Dzięki.

Anetka
22 września 2010
ja np bym nie oświadczyła się chłopakowi , no ale cóż to jest Twoje życie , Twoja sprawa.

zxcvbnm1234
21 lutego 2011
http://zdjecie1.utnij.net