Ja rozumiem modę i postęp kultury, ale jedna rzecz się nigdy nie zmieni w moim przekonaniu, że kobieta pozostanie kobietą, a mężczyzna mężczyzną... rozumiem, że można sie w ten sposób powygłupiać, ale tak na poważnie to dobrze mi się nie kojarzy. Mój mężczyzna czytając ten post zaczął się śmiać i stwierdził, że w tym związku to chyba Kobieta nosi spodnie, więc rodzi się pytanie co nosi mężczyzna ( o ile można nazwać tak faceta, który zostaje proszony o rękę i się zgadza). Jeżeli to jest normalnie myślący facet, obedrzesz go z godności, więc najpierw się zastanów jak taki krok przyjmie Twój mężczyzna.