a wogóle to się zarejestrowałam bo coś tam było o szczęściu w związku i trochę chciałam napisać ale na ogóle tego nie ma więc chyba nie popełnię wielkiej gafy ,jeżeli to tu umieszczę....Zyciowe zresztą.jak najbardziej....
zapewniam Was .że można ,,złapać szczęśćie ,, i trwać w nim kilkadziesiąt lat ...conajmniej:)
prosta recepta-kochaj i wybaczaj
chociaż może to nie jest do końca takie proste.....
??
ale u mnie się sprawdza od 28 lat,a miałam 19 jak wsięliśmy ślub ,aaa zapomniałabym,
no i dziecko 6-cio miesięczne w brzuszku.
Bardzo mnie denerwuje jak moje koleżanki lub obce kobiety mówią mi ,,jakiego ma Pani świetnego męża,mój to by tego nie zrobił,nie zachował się tak,nie był taki opiekuńczy
wkurza mnie to