Strona główna > Grupy > Facet > Dzień Mężczyzn???
Facet
Wszystko o facetach :)




Dzień Mężczyzn???

katarinnna
8 marca 2008
Przez przypadek trafiłam w necie na coś takiego:
Dla zachowania równowagi w przyrodzie, 2 dni po dniu kobiet powstał Dzień Mężczyzn.

10 marca jest obchodzony Dzień Mężczyzn, który jest okazją dla Pań do wyrażenia wdzięczności Panom za pamięć o Dniu Kobiet.

Co wy na to???

(?)
8 marca 2008
ha ha :)

czarnulka1724
8 marca 2008
coś słyszałam i ja na ten temat :)

beathris27
8 marca 2008
hehe oni maja swieto przez cale swoje zycie :)

test
8 marca 2008
http://www.fotka.pl/zyczenia/

(?)
8 marca 2008
Ja tam bardziej się przyzwyczaiłam z dniem chłopaka :) to lekka przesada żeby 2 razy w roku mieli swoje swięto

(?)
8 marca 2008
Te święto chyba istnieje od niedawna,bo wcześniej o nim nie słyszałam:-))

(?)
8 marca 2008
No co a wredne czasy!! Równouprawnienie... eh... Mogę się z nimi podzielić nawet i dniem kobiet ... a i oczywiście cześcią obowiązków! mam nadzieję, że do mego męża dotrze ta wiadomość już po czasie! bo będzie się skubany upominał o Goździka czy innego Tulipana ;P
A tak na marginesie. My zwyczajowo dostajmy badyle, słodkości, pachnidła a kiedyś rajstopy. A im co dać? resoraka, flaszeczkę, krawat?

Agulkap
9 marca 2008
portofina zapomnialas o skarpetkach :DDD

(?)
9 marca 2008
No to super moge jedynie życzenia smesem wysłać lub zadzwonić.

(?)
9 marca 2008
oni codziennie maja swoje swieto

femme
10 marca 2008
tak oni mają swieto 5 razy w roku, a my jeden i jeszcze im trudno kwiatka przynieść

femme
10 marca 2008
Święto obchodzone jest:

* Malta - 2 lutego
* Brazylia - 15 lipca
* Ukraina - 23 lutego
* Indie - 19 listopada
* Rumunia - 9 marca
* Norwegia - 9 września
* Kanada - 25 listopada
* Polska - 10 marca

czarnulka1724
10 marca 2008
też mam nadzieje że do mojego totrze to po czasie... bo 10 marca i 30 września to chyba cóś nie tak...

sandra
10 marca 2008
DUZO Z NICH NIE WIE ZE DZIS TO ICH SWIETO

(?)
11 marca 2008
A ja swojemu wysłałam smsa :) , że niby wiecie, pamietam :P. Odpowiedział - taaa yyhyy i temat skończony! Więc mam spokój, mój mąż nie uznaje nowych świąt, czasem ledwo stare znosi... hehehe