Strona główna > Grupy > Facet > Zboczony szef...
Facet
Wszystko o facetach :)




Zboczony szef...

(?)
28 stycznia 2011
Hej dziewczyny,
pracuje od dwoch lat w jednym sklepie, w sumie jest nas cztery. jak zaczelam tam pracowac to zauwazylam ze szef rzuca czasem teksty na jeden temat. z poczatku sie z tego smialam, myslalam ze to zarty, szef na luzie, spoko. Ale ostatnio zaczal sobie na wiecej pozwalac, macanki itd. on ma w sumie trzy sklepy wiec w naszym nie jest za czesto. ostatnio jak byl na mojej zmianie to sobie z nim zartowlam i po zamknieciu walil sobie przy mnie konia a ja musialam trzymac mu chusteczke zeby nie pobrudzil podlogi... jestem 3 lata po slubie. nie chce takich rzeczy robic! ale chce z nim zostac w dobrym kontakcie i dalej tam pracowac. co robic?

agusiaczek
28 stycznia 2011
To jest molestowanie seksualne i jest karalne. I nie ważne czy jesteś po ślubie czy nie, Twój szef posunął się stanowczo za daleko. Niestety musisz wybrać, albo dalej się bawić w dobrą koleżankę szefa i znosić jego zboczone zachowanie, albo to gdzieś zgłosić, bądź zmienić pracę. Radziłabym Ci się zastanowić nad tym, bo podejrzewam, że na tym się nie skończy i Twój szef stopniowo będzie pozwalał sobie na więcej. I mam takie pytanie czy nie czujesz się nie fair w stosunku do męża??? Wątpię czy mu się spodobało by to co robi Twój szef.

nataliaua
28 stycznia 2011
agusiaczek - ma racje takich zboczeńców trzeba tempić po pierwszwe jeśli to dla ciebie normalne to ..... moja wypowiedź jest zbędna, ok z pracą jest ciężko, ale bez przesasdy. No jeśli chcesz takiej pracy to droga wolna ale tak jak powiedziała koleżanka Trzeba to zgłosić ...... ja na Twoim miejscu tych"chusteczek nie trzymała tylko aparat i zdjęcia zrobiła 1 na youtuba włożyła a i do sądu pracy go podała.... ale Twój wybór droga wolna szkpoda mi Twojego męża...... a raczej szkoda mi waszego zwiąsku bo po tym może już tobie nie ufać...... Pozdrawiam i wszystko w Twoich rękach jeszcze.

(?)
31 stycznia 2011
Dziewczyny no przeciez nie pisze wam tego bo uwazam ze to jest ok, poprostu nie moge o tym nikomu powiedziec ze wzgledu na meza. kocham go i dlatego poszukam innej pracy. Agusiaczek masz racje, on moze potem chciec wiecej! mowilam mu ze on ma zone, ja meza i takich rzeczy sie nie robi. nie sluchal. w sumie to chcialo mi sie z niego smiac jak on wyglada.. taki stary chu[***]...

paja76
31 stycznia 2011
Witam.Czytając to co napisałaś to normalnie mnie szlag trafił i mnie rozwaliłaś tym.Co do Twojego szefa to się zgodzę stary zboczeniec itd.Ale jak Ty mogłaś coś takiego zrobić???Przecież każda "normalna"kobieta zaczęła nie dość,że krzyczeć to by trzasnęła drzwiami i powiedziała spierd.....j!!!!Mi nawet przez głowę by nie przeszło żeby wrócić na drugi dzień do pracy i zachowywać się tak jakby nic się nie stało!!!!Dziewczyno opamiętaj się,pracę można zmienić aTy piszesz,że chciało Ci się śmiać bo cytuję"jak on wygląda,taki stary ch[]j"to gdyby był przystojmy,młody,bez żony to co sama byś mu to zrobiła???Masakra normalnie ten Twój mąż musi być strasznie naiwny albo tak bardzo mocno Cię kocha,że jest z Tobą a Ty się nie szanujesz bo inaczej tego nazwać nie mogę.Przepraszam za krytykę ale ona się sama nasuwa na usta.Pozdrawiam resztę Limetek.