Strona główna > Grupy > Facet > Zalety bycia singielką
Facet
Wszystko o facetach :)




Zalety bycia singielką

emes
17 marca 2010
Jakie są według Was zalety bycia singielka? zapraszam do dyskusji, poprosze o pomysly zarowno na powaznie jak zartobliwe:P

xxxa
17 marca 2010
Hmm nie jest ich wiele. Myśl ze na dłuższąmetę to cięzko być samej, Myślę, że każda kobieta potrzebuje męskiego wsparnia i ramienia :) Ale w sumie to plusem jest to że nikogo nie zdradzasz ;D

pielegniarka86
17 marca 2010
jest mnóstwo zalet!! Możesz robić wszystko na co masz ochotę, żaden facet nie zabrania ci niczego. Poznajesz nowych ludzi, chodzisz na imprezy i szalejesz do późna. Poza tym zaoszczędzisz na rachunkach za telefon :) ja jestem singielką, ale nie jestem samotna jak niektórzy przypuszczają. Patrząc na moje znajome, które są w związkach to wcale nie żałuję. Jedna ciągle się kłóci ze swoim, druga ma krótką smycz i facet jej zabrania wielu rzeczy, a inna nie umie się bawić ze swoim facetem i ciągle siedzą w domu. Masakra...

xxxa
17 marca 2010
Tak oczywiście masz racja :) w sumie bycie w związku to podlegasz pod kogoś zależy też od Ciebie i faceta, chociaż np moim zdaniem wolne związki nie są dobre , bo jesteś z nim bo sie kochasz a nie poto aby iść do łożka i koniec. Myśl ze jeśli chce się być związku to trzeba być odpowiedzialnym oraz miec sowje zdanie . a jak pisze koleżanka wyżej to masz rzeczywiście raacja. Singielka = wooolność czyli coś pięknego ;)

pielegniarka86
17 marca 2010
A takie gadanie, że kobieta jest słaba i potrzebuje faceta to dla mnie totalna bzdura. Żyjemy w takich czasach, że praktycznie wszystko możemy zapewnić sobie same. Nie potrzebujemy faceta na siłę tylko wybieramy sobie odpowiedniego. Ważne jest żeby mieć przyjaciół :)

domcia120
17 marca 2010
Wolność to chyba jedna z najlepszych zalet ale samotnośc na dłuższą metę może być smutna :p

pielegniarka86
17 marca 2010
Luźne związki nie są dobre, to fakt. Prędzej czy później jedna ze stron się zaangażuje i jest lipa :/

xxxa
17 marca 2010
no dokładnie.. Ale myśle ze każda kobieta potrzebuje co jakiś czas męskiego wsparnia :) zreszta samo przytulanie czułe słówka i takie tam to jest wspaniałe ! :)

Merc
17 marca 2010
przyjaciół miec warto, ale ja osobiście nie wierzę w przyjaźń damsko-męską...

A zalet jest wiele, najważniejsza już została podana - wolność ;) druga jest taka, że nie trzeba się spowiadać - gdzie byłaś co robiłaś... ;)
Pozdrawiam wszystkie singielki ! ;**

Maery
17 marca 2010
O kurde :D wieczory w pubach, flirty, przebieranie w facetach, wyjazdy kiedy się chce i powroty, wakacje i wygłupy z kumpelą, jakieś wariactwa w mieście gdzie nas nie znają :D brak obowiązków, zmartwień... kurde... to jak te filmy kiedy idzie pewna siebie kobieta, uwodzi wzrokiem facetów, patrzy w niebo a w tle jakaś fajna piosenka o silnej i pewnej siebie lasce... ehhh...

(?)
17 marca 2010
Ja juz nie pamietam jak to jest byc sinielka:D:D:D:D Bo od 9 lat jestem z moim,ale szczerze mowiac to zalezy jakiego ma sie faceta i na ile mu sie pozwala:)

Nie wyobrazam sobie ze facet mi czegos zabrania...ale ja tez nie zabraniam, bo to ze jestesmy razem nie znaczy ze mamy sie na wzajem ograniczac,wiadomo ze sa jakies granice...

Nie mam tez nic przeciwko zeby opowiedziec mu jak spedzilam dzien,nie traktuje tego jak spowiadanie sie:)
Dobrze ze w ogole pyta:D ze go to interesuje:) Roznie bywa w zwiazkach z dluzszym stazem...za czesto sie slyszy ze ludzie zamiast ze soba zyja obok siebie ..:(

On na starosc robi sie domator (jak lubi?)Ale nie ma nic przeciwko jak wyskocze z moimi czarownicami na drinia,ba nawet mala sie zajmie,byc moze dlatego jest nam tak dobrze ze soba juz tyle lat?

Ja chyba nie potrafilabym byc sama na dluzsza mete i chyba nie lubilabym nawet :D albo sie juz starzeje?:):):):):)A moze mi sie wydaje bo teraz jestem szczesliwa nie wiem?Moze juz wystarczajaco sie wyszalalam(oj bylo tego troche:) )?
Ale jesli ktos jest szczesliwy bo jest singlem to chyba najwazniejsze?Kazdy sam wie czego do szczescia mu potrzeba:):):):):)

Adka
18 marca 2010
To zależy od kobiety. Kazda ma swoje potrzeby,każda chce czegoś innego od życia.Jedna dąży by zrobić kariere,druga dąży do założenia rodziny itp.
Ja osobiscie ciesze sie,że mam faceta obok siebie,jakoś mam wrażenie,że życie jest wtedy lepsze:-)
Ale mam znajome co są same i są szczęsliwe! Im odpowiada takie życie.
Bedąc singielka sądze,że trzeba miec dużo znajomych,duzo zajec,pasji,by nie czuć sie samotnie.
Tak dziewczyny czy bedąc samej czy bedąc w zwiazku,zawsze znajdą sie zalety albo wady:-)

agnessa
25 marca 2010
Zalet bycia singielką jest sporo.
Niezależność, możliwość rozwijania swoich zainteresowań, pasji, pielęgnowanie przyjaźni, spokój wewnętrzny- bez przemyśleń typu"Dlaczego się spóźnia...Dlaczego nie dzwoni, Dlaczego uśmiecha się do tej kobiety" etc.
Można robić co się chce, kiedy się chce.Wydajesz pieniądze na co chcesz, nie spieszysz sie do domu po pracy celem gotowania kolejnego obiadu lub robienia porządków.Nie czekasz w kolejce do łazienki i nie biegniesz na spotkanie z koleżanką lub do prazy z nie dokończonym makijażem;)Nie słuchasz marudzenia, możesz obejrzeć babski serial...:)Nie wspomnę już o możliwości zrobienia sobie tzw"dnia dziecka" czyli dnia bez depilacji;)
Myślę, że jest wiele związków, w których ludzie czują się bardzo samotni.To bardzo przykre, gdy żyjesz obok kogoś, widzisz jego zobojętnienie na Twoje problemy a na dodatek musisz wiele spraw załatwiać za dwoje, pełnić rolę osoby wspierającej (oczywiście jednostronnie:/)
Tylko że mimo tego, czasem trudno pogodzić się z faktem, że nie ma obok kochającego faceta...

amelka22
29 kwietnia 2010
Seks musi być urozmaicony. A jeśli ma taki być to musicie dobrać jakieś zabawki do tego. Na
dyskrecja.pl macie ogromny wybór różnych rzeczy które go uatrakcyjnią.

kasia27041990
23 sierpnia 2010
bardzo duzo zalet! ja widze same zalety;) masz duzo czasu dla siebie przede wszystkim, nikt Ci nie "zrzedzi" nad glowa, mozesz sama wychodzic sobie na imprezy i wracac z nich kiedy tylko chcesz.