Widze,że trafil ci sie cieżki "przypadek"..hehe:-)
Facet chyba sam nie dokonca wie jakie ma zamiary wobec ciebie,niby chce,ale nie chce.
Może w jakims stopniu był o ciebie zazdrosny,zreszta nie dziwie sie,kazdy facet nie znosi gdy jakis inny facet przystawia sie do jego obiektu uczuc. Jesli oczywiscie TY jestes tym obiektem.
NIe wiem czy warto czekac az on sie łaskawie odezwie,moze to jest typ faceta nie śmiałego?
Z jednej strony to facet powinien zabiegac o nasze wzgledy,ale ja bym do niego zadzwonila i bym sie z nim umowila,i bym sie wprost zapytala jakie on ma zamiary,czy chce wasza znajomosc kontynuowac,czy nie ,a jesli tak to na jakiej zasadzie?
A jeżeli on by wymigał sie brakiem czasu to bym kompletnie sobie dała spokój,szkoda czasu,i kto wie moze nawet łez? Bo nie wiem czy przez takiego faceta (ktory raz chce a raz nie) we furie bys nie popadała.
Zreszta dziwi mnie to,ze niby pisał Ci wczesniej,ze ma malo czasu itd.,ale jakos znalazl czas na wyjscie do puba bez ciebie.
Ale ciesze sie pielegniarko,że poznałas nowego faceta:-)
Bo moze jednak on sie zmieni,i wam sie ułoży. Czasem tak bywa,ze kobieta z meżczyzna pierw musza troche powalczyc o siebie,dopiero potem stawaja sie jednoscią:-)