Idz,idz! Wytłumacz mu,że masz "lekką" głowe do alkocholu i poprostu wygłupiłaś sie.Pokaż mu sie na spotkaniu z innej strony,z tej madrzejszej,zrownoważonej.Nie można jednym takim wybrykiem zerwać cała znajomość.
Huśawke nastroju,kazdemu sie zdarza.Dobrze,że pod pływem alkocholu nie rozebrałaś sie,wtedy to byś mogłabys sie wstydzic:-)
Idż na te spotkanie z podniesianą głową!