Strona główna > Grupy > Facet > Kochane powiedźcie co o tym myslicie?
Facet
Wszystko o facetach :)




Kochane powiedźcie co o tym myslicie?

morelka
13 listopada 2009
...w moim życiu ostanio bardzo dużo się dzieje...chodzi o to, iż zakochał się we mnie brat znajomego...nigdy nie widzielismy się na oczy nawet, tyle co z nk i rozmawialiśmy na gg...On obecnie jest za granicą....tam pracuje...wiem, że ma dziewczynę, ale chcę z Nia zerwać bo twierdzi ze kocha mnie....specjalnie ma przylecieć so Polski, by spotkać się ze mną...On szaleje na mym punkcie...nie wiem co mam mysleć o tym wszystkim...czy na prawdę można w taki sposób pokochać? nie wiem....pytałam czy jest pewny własnych uczuć, odpowiada tak....jest ode mnie starszy...dobrze mi się z Nim rozmawia..., wydaje mi się że mogłabym Mu wszystko powiedziec...nawet dzwonił do mnie rozmawialiśmy godzine....Kochane wyraźcie własne zdanie na ten temat.... z góry WAM dziękuję:*

pielegniarka86
13 listopada 2009
Myślę, że możesz się z nim spotkać jak będzie w Polsce. Ja osobiście nie wierzę, że on Cię kocha, może zauroczyłaś go tylko.

morelka
13 listopada 2009
właśnie mi też jest trudno w to uwierzyć...no ale po spotkaniu będę mogła coś więcej powiedzieć...z drugiej strony myslę że nie używałby tak ważnych i drogich słów"Kocham Cię", gdyby tak nie było....mam 1000 mysli na minutę:|

pielegniarka86
13 listopada 2009
faceci często mylą pojęcie miłości z zauroczeniem. Najlepiej będzie jak się z nim spotkasz i sprawdzisz to...

morelka
13 listopada 2009
dziękuję:*

Adka
14 listopada 2009
Moja droga panno! Mozna zakochac sie przez zdjecie:-) Ja mojego faceta,poznalam wlasnie na zdjeciu.Zobaczylam go w albumie u rodzicow,i normalnie bylam zakochana. Na cale szczescie facet ten odwzajemnil moje uczucie. Lecz nie wiadomo jak bedzie w twoim przypadku,no ale badzmy dobrej nadzieji. Moze tak sie zdarzyc,ze okaze sie ,ze to jest tylko zauroczenie,albo przy spotkaniu osobistym,moze rozmowa inaczej wygladac,niz przez telefon.Przez telefon jest sie bardziej odwaznym.Czlowiek mniej sie wstydzi.
Wiec mniej traktuj ta znajomosc z dystansem,no i jego slowa tez, roznie bywa...
Nie chce tez cie straszyc,ale kto wie,moze on chce tylko cie wykorzystac?
Miej si na bacznosci.
Nio ale zycze aby wyszlo wszystko w pieknych barwach!

tilka
14 listopada 2009
Uwazam ze przez zdjecie "zakoch.ujesz "sie w twarzy a nie w samym czlowieku,bo przeciez trzeba kogos blizej poznac zeby stwierdzic czy to milosc czy faktycznie tylko zauroczenie.Ale pamietaj ze sa na swiecie faceci ktorzy naduzywaja slowa kocham tylko zeby osiagnac cel zerujac na naiwnosci i wrazliwosci kobiet ....zaliczyc wyjechac zapomniec....mam nadzieje ze akurat nie trafisz na takiego...Wiec probuj moze to przeznaczenie;))))))))))powodzenia

morelka
15 listopada 2009
Dzięki Kochane:* wiem że Jemu nie zależy na tym by mnie wykorzystać i tyle.....będę czekac na spotkanie i sama przekonam sie jak jest....dziękuje Wam za opinie:)

kjvisage
17 listopada 2009
Nie masz nic do straceni a duzo do zyskania, wiec powodzenia zycze!

Kinia18
17 listopada 2009
hmmm Nie masz nic do stracenia ale z drugiej dtr współczuje tej dziewczynie nie chciałabym być na jej miejscu zapewne ona też go kocha ja bym nie potrafiła w moim chłopcu też inna się zakochała a co najgorsze m.ój mnie zostawił dla niej ale po paru miesiącach zrozumiał ze ie było warto psuć tego co razem zbudowaliśmy i wrócił do mnie był ciężki powrót bo jakoś nie potrafiłam ale udało się:):)Ta dziewczyna wciąż za nim lata ale juz mi powiedział że tylko ze mną jest taki szcześliwy i z żadną inną:***Bardzo go kocham od stycznia razem zamieszkamy:****Zastanów się dobrze

morelka
17 listopada 2009
nad tym to On powinien sie zastanowić, bo to On najlepiej wie co czuje, ale skoro Jej nie kocha to czemu ma być z Nią?

adka6
31 grudnia 2009
Ja mam też problem z kolegą mojego brata, tyko że to On mi się podoba już 2 lata, nie wiem co z tym faktem zrobić. On się popisuje jak jest więcej kolegów. Non stop myślę, czy mu o tym powiedzieć że mi się cholernie podoba... Chociaż przez moją przyjaciółkę może się domyślać. Ja dla niego jestem pasztetem, tak mi się wydaje. I nigdy nie wiem jak się zachować przy nim, próbuję być sobą, ale to nie to i myślę o Nim często, za często i mam dziwne uczucia jak Go widzę...

morelka
11 stycznia 2010
dlaczego uważasz że jestes dla niego "pasztetem" wg mnie nie powinnaś tak uważac, i przede wszystkim bądź sobą, nie warto zmieniac się dla kogoś, i w kogoś kim sie nie jest i nie da być!!!