Strona główna > Grupy > Facet > Co myślicie o ``klasowym związku`?
Facet
Wszystko o facetach :)




Co myślicie o ``klasowym związku`?

Madziusiaxxx
23 października 2009
PrzepatrzyŁam wszystko co związane z chłopakami na waszym ...
PrzepatrzyŁam wszystko co związane z chłopakami na waszym blogu,ale jakoś nie znalazłam niC co by byŁo odpowiedzią na moje pytanie,więc mam nadzieje że mi jej udzieliCie,choćby w komentarzu , bo naprawde bardzo doceniam waszego bloga,wchodze regularnie od roku , nie jeden mÓj list opublikowałyście za co wam naprawde dziękuję , ale koniec już z tym wstepem , mam sprawe ...
Otóż od września chodzą do nowej szkoŁy,klasy,do technikum . SpodobaŁ mi się pewien chłopak z klasy , wczoraj z nim pisałam o uwodzeniu , co by było gdym go uwiodła , a on powiedział `` żee bym go pewnie uwiodła,ale potem złamała serce `` nie bede pisac dokładnie co jeszcze było w tej rozmowie,ale chodzi o to że on już miał kiedyś dziewczynę z klasy i wie jak to sie skończyło,powiedział że jak skończymy to nie będzie miał nic przeciwko ... jak myślicie , czy warto próbowaĆ klasowego związku ? Tzn. ja go do niczego nie zmuszę , i czekaĆ też nie będę bo bez przesady ... ale moja psiapsiÓła twierdzi że sie zejdziemy ... nO ale czy jest w tym sens ?

Madziusiaxxx
23 października 2009
Heee sorki za ten wstęp xd
bo pisałam na jakiegoś bloga i zapomniałam xd
wiecie może jak to usunąć ?

domcia120
23 października 2009
Nie da się tego już skasować :)

Podam przykład moja kumpela chodziła z chłopakiem ze swojej klasy przez rok no i zerwali ze sobą ... Pamiętam początki ich rozstania nie chciała chodzić do szkoły , żeby na niego nie patrzeć no ale mineło został jej rok w tj szkole mówi że jakoś da radę ...Ja bym się nie pisała na taki związek no ale to co zrobisz to już twoja decyzja :) pzdr !

Adka
24 października 2009
Ja tez bym raczej nie chciala miec chlopaka z klasy.
Pamietam jak chodzilam,do szkoly i moja kolezanka zakochala sie w chlopaku z klasy,przez jakis czas krecili,a potem zaczeli chodzic..Tylko miesiac,rozstali sie..I co z tego wyniklo? Chlopak zaczal gadac takie bzdury o niej,ze nawet nauczycielka musiala sie wtracic.
I dlatego,potym co zobaczylam na pewno bym dala sobie spokoj!

Ela
24 października 2009
U mnie w szkole pojawiły się dwie pary klasowe. Były bardzo szczęśliwe. Jedna z tych par mimo różnych sytuacji życiowych, nadal są razem około 4-5 lat. Druga para rozpadła sie zaraz przed samym końcem szkoły. Strasznie mi bylo szkoda tej dziewczyny, zrobił to nagle w szkole, na dodatek okazało się ze zrywa z nią dla innej... z którą jak się okazało był jakiś czas (na dwa fronty leciał). Bardzo to przeżyła, w szkole okropnie płakała. A on twierdził że to nie jego wina, miał kamienną twarz, był obojętny na pytania klasy, kompletnie go Ona nie obchodziła. Przestali się odzywać do siebie.. a ich wspólna paczka się rozsypała.

pleasure
24 października 2009
ja w klasie miałam klasowy związek. w pierwszej klasie technikum chłopak nazwijmy go M. chodził z dziewczyną A. po roku zerwał, bo pokochał drugą moją koleżankę -> K.
A. strasznie to przezywała:( w końcu jej przeszło.
a kumpel do tej pory jest z K. są już razem 4 lata....

J000000000010
25 października 2009
Nie.Nie badz z nim nawet gdy on by w koncu sie zdecydowal.
W gimnazjum mialkam w klasie pare..Poczatek mieli piekny.Kochali sie,szanowali...Pozniej on zerwal.Ona go blagala zeby do niej wrocil.W koncu wrocil.Pozniej znow zerwal i rozpowiadal o niej ze sie kochali, ze jest plaska, ze mu loda robila itd, itp. Tak bylo przez 3 lata. Teraz kazdy uwaza ja za szmate. Vhcesz miec podobnie? To powodzenia. Oczywiscie nie musi tak byc, moze byc dobrze, mozecie przetrwac ale po co ryzykowac? To moje zdanie,decyzja jak wiadomo nalezy do Cb...

J000000000010
25 października 2009
*Chcesz
;)

Madziusiaxxx
25 października 2009
Wielkie dzięki za odpowiedzi ;]
DoszŁam do wniosku że po prostu czas pokażę co zrobię :)
Zależy jak będzie pomiędzy mną a tym chłopakiem , ale dobrze wiem już jak może się skończyć coś takiego , dziękuję jeszcze raz :)

Ela
25 października 2009
To przede wszystkim zależy od facetów, w wieku 16-20 lat mało który myśli o poważnym związku. Gimnazjalista będzie chciał zaliczyć jak najwięcej (lub udawać, że tyle zaliczył bo był z tą, z tą i niby z każdą spał, może każdą dziewczynę zmieszać z błotem...) Licealista? Dla niego liczy się zabawa, raczej nie myśli o tym by za pare lat się hajtać. Pamiętaj że faceci dorastają później. Nim zaczniesz z kimś być dobrze się zastanów.

Kinia18
27 października 2009
Madziusia:****
Poczekaj czas wszystko pokaże:):)
W klasie miałam parę moja najlepsza przyjaciółka z kolegą zapowiadało się naprawdę super wręcz:**Wszystkie dziewczyny jej zazdrościły siedzieli razem w ławce wygłupiali się byli naprawdę szczęśliwi..Ale tylko do czasu gdy do naszej kl.Doszła Patrycja Hubert powiedział jej że ona już mu się znudziła że było fajnie ale on już ma jej dosyć i czas pobawić się z następną!!!!!!Powiedział też że on młody jest i chyba nie myślałaś o niczym poważniejszym....:(:(:(
Potem ona nie chciała chodzić do szkoły gorzej z nauką jej szło chłopacy z niej się śmiali że jest naiwna>(Patrycja jej cały czas dogadywała,że jest pusta itp..Że Hubert już z nią się spotykał wcześniej...Chłopacy z klasy wiadomo byli za Hubertem..Jak to koledzy:(:(Więc przemyśl to nic na siłe poczekaj jeszcze:):)
Powodzenia

deborah83
27 października 2009
Osobiście uważam, że powinnaś spróbować i zaryzykować:) Nigdy nic nie wiadomo, jak rozwinie się wasze uczucie. Nie przejmowałabym się ewentualnym zerwaniem itp. Cóż takie jest życie a kto nie ryzykuje ten nie ma:)Może warto ponieść się uczuciu:))

11madziek11
18 listopada 2009
Szczerze mowiac jestem przeciwna parom klasowym poniwaz moze powodowac to dyskomfort w czasie trwania takiego zwiazku u ludzi z klasy oraz u was po zerwaniu. Mimo wszystko zycze wam szczescia :)

emes
17 listopada 2010
Powiem Ci tak: mam w tej kwestii doswiadczenie, bo sama bylam w dwoch takich zwiazkach w liceum (drugi przetrwal do studiow). Pierwszy zwiazek sama zakonczylam bo zostawilam swojego chlopaka dla innego, tez z klasy. wiec wiem ze dla niego to musialo byc trudne. no a poza tym bylam na jezykach calej szkoly, coz wywolalam cos w rodzaju skandalu obyczajowego.. z tym drugim po skonczeniu szkoly poszlismy razem na studia i tam sie rozstalismy. tymrazem to ja zostalam porzucona, tez dla innej laski od nas z roku i bardzo to przezylam muszac codziennie na nich patrzec.. wiec to bywa trudne, w przypadku gdy zwiazek sie rozleci, a Ty bylas w ten zwiazek mocno zaangazowana. bo np jedna kolezanka chodzila z chlopakiem z klasy krotko, potem sie rozstali i jeszcze przez jakies 2,5 roku chodzili razem do klasy i byli przyjaciolmi jakby nigdy nic. wiec to zalezy jak silnie to przezywasz. a inna kolezanka po 2 tygodniach w nowej szkole zwiazala sie z chlopakiem z klasy i w tym roku sie pobrali po 6 latach zwiazku:) wiec widzisz, ze bywa roznie, nie ma reguly.. ale jesli koles jest fajny, to chyba nie warto z takiej znajomosci rezygnowac tylko ze wzgledu an ten szkolpul ze chodzicie do jednej klasy..