Witam!
Postanowilam napisac o sprawie,z ktora motam sie juz jakis czas...Chodzi o wyprowadzke na wies.Ja od zawsze mieszkam duzym miescie natomiast moj Maz pochodzi z malutkiej wioski wsrod pól...W sumie zawsze marzyl mi sie dom z dala od miasta,a teraz kiedy jest mozliwosc realizacji,to...wystraszylam sie...
Bez kina,restauracji,tlumu ludzi na ulicach...
Mamy malutka Corunie,wydaje mi sie,ze w miescie jest dla Niej wiecej mozliwosci...Sama nie wiem..
Z drugiej strony na wsi moglabym miec swoj wymarzony ogrod,koty,moze konika dla Myszki,pracownie,swiety spokoj...
Troszke mi zal znajomych,ale mysle sobie,ze te najtrwalsze,najprawdziwsze przyjaznie i znajomosci by przetrwaly niezaleznie od odleglosci...
Nie wiem,co robic.Pewnie uplynie jeszcze duzo czasu zanim podejmiemy decyzje.Albo zycie podejmie ja za nas.Na razie jezdzimy tam czesto-na weekendy.
Napiszcie,prosze,co o tym myslicie...
Z gory dziekuje i pozdrawiam!
:)