Dziewczyny, gdzie byście pojechały? Mi się marzy urlop na leżaczku, z drinkiem w łapce...
(?) 25 kwietnia 2008
ja widzę siebie w ciepłym zakątku nad brzegiem turkusowego morza z przystojnym panem u boku
(?) 25 kwietnia 2008
a ten przystojny pan to jakiś konkretny obiekt czy wytwór wyobrażni?
(?) 25 kwietnia 2008
konkretny wiesz o kim mówię
(?) 25 kwietnia 2008
a jednak..wiedziałam
(?) 25 kwietnia 2008
no a twoje Karina. Chwal się marzeniem
(?) 25 kwietnia 2008
Afryka i wszystko co z nią związane,rajd safarii,choroby tropikale,dzika natura i ludność.Najlepiej to dużo wody,duże góry i ja z mężem,wspinaczka i pływanie i jeszcze las,ale czy takie miejsce istnieje?
(?) 25 kwietnia 2008
a ja bym chciała spędzić miesiąc na tropikalnej bezludnej wyspie...też z jakimś przystojnym panem oczywiście
(?) 25 kwietnia 2008
Małgosia tylko bez chorób tropikalnych
(?) 25 kwietnia 2008
One są nie uniknione bez wybrania odpowiednich szczepionek,chcą jechać do Afryki musisz wybrać 16 szczepionek w odpowiednim odstępie,wiem bo moja siostra jedzie i ja też tak bardzo chce i kiedyś pojade.
(?) 25 kwietnia 2008
teraz mi się przypomniala ta piosenka o tytule chyba:"Chałupy"...Afryka dzika,dawno odkryta....
(?) 25 kwietnia 2008
Jeszcze nie jest całkiem odkryta,ja od dziecka kocham Afryke,maniakalnie pochłaniam wszystko co z nią związane,nawet kiedyś miałam jechać na misje,teraz mam szczęście bo moja siostra ma Afrykanina z Ugandy i wiem że moje marzenie jest realne.
Taki hotel na wypasie, opcja all inclusive, ciepełko, zero młodych par z dziećmi, cisza, spokój, nikt nie sika do basenu. I żeby to była oferta last minute za 1tys :D
(?) 25 kwietnia 2008
hahaha super Limetka jak taką znajdziesz to daj namiary
(?) 25 kwietnia 2008
takie rzeczy to tylko w erze..
(?) 25 kwietnia 2008
Jak to wyspa to pocco Ci basen,lepiej plaża i czyste morze,albo ocean.
(?) 25 kwietnia 2008
Takie rzeczy to tylko nasz Rząd obiecuje wszyatkim:)))))
(?) 25 kwietnia 2008
o właśnie przypomniałaś mi muszę ścignąć Wałęsę o moje 100 milionów. Hahaha
(?) 25 kwietnia 2008
10 tyś dla kazdego-jak obiecał Wałęsa...się pytam:gdzie moja kasa?