Strona główna > Grupy > Hyde Park > Chłopak poznany przez internet...
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




Chłopak poznany przez internet...

Sandy
19 kwietnia 2008
Czy umawiacie się przez internet z facetami?
Czy któraś z was ma udany związek z takim facetem poznanym przez internet? :)
Wasze doświadczenia...

Sandy
19 kwietnia 2008
Ja jestem od roku w najcudowniejszym związku jaki chyba do tej pory miałam własnie z chłopakiem ktorego poznalam przez internet :D

(?)
19 kwietnia 2008
kiedys umawialam sie z chlopakami poznanymi przez neta ale to bylam gowniara.
Jestem z facetem ktorego poznalam wlasnie przez neta(jestem z nim 6'5 roku...a czy takie zwiazki maja racje bytu...wydaje mi sie ze niejest to zalezne od tego czy pozna sie kogos w realu czy przez neta,jesli bedzie to "cos " to przetrwa a jesli nie to koniec.

Limetka
19 kwietnia 2008
Mój też z netu :)

(?)
19 kwietnia 2008
o prosze ;))) a ile Marta jestes ze swoim?

(?)
19 kwietnia 2008
a czym jest net, zeby poznanie w nim chlopaka bylo czyms, zlym, czy zdroznym, to tylko jeszcze jedno medium, z ktorego korzystamy, dzis gdy jestesmy zaganiani, zapracowani, a mamy taka mozliwosc, by poznawac ludzi, to robmy to :D przeciez z netu przenosimy sie w real:D

Limetka
19 kwietnia 2008
Już 1,5 roku. Jak na moje (i jego) dotychczasowe doświadczenia to jest naprawdę super :)

(?)
19 kwietnia 2008
no to elegancko..oby jak najwiecej takich poltora-rocznic ;)))

(?)
19 kwietnia 2008
niech zgadne poznaliscie sie na fotce? Ja swojego poznalam na czacie ;)

Limetka
20 kwietnia 2008
:) nie, nie na fotce
to długa historia

Sandy
20 kwietnia 2008
my mamy czas ;) mozesz opowiedziec :]

Sandy
20 kwietnia 2008
ja zobaczylam mojego S zdjecie na takiej jednej stronce i MUSIALAM do niego napisac :D
okazalo sie ze ma od 5lat dziewczyne,wiec dałam sobie spokoj...
ale ze jego dziewczyna była na praktykach za granicą na pare miesiecy i on mial czas na przemyslenie kilku spraw, stwierdzil ze nie jest w tym zwiazku juz szczesliwy i jak ona przyjechala to z nią zerwał... i nie żałuje tej decyzji ;]

(?)
21 kwietnia 2008
niom troche ryzykowne ale i bardzo romantyczny sposub na podryw internetowy zaskakujoce

(?)
21 kwietnia 2008
u mnie to smieszna historia bo zaczelam najpierw pisac z kolega mojego,a ten z kolei chcial pochwalic sie jaka poznal dziewczyne i pokazal mojemy moje zdjecia-no i sie zakochal i zaczal do mnie pisac.tak sie zaczelo...rok czasu bylismy zwiazkiem na odleglosc,po roku przeniosl sie do mnie do szczecina i zamieszkalismy razem,a od przeszlo 2 jestesmy zarenczeni...jakos ten czas tak szybko zlecial

FuckingBitch
26 kwietnia 2008
ja mojego poznałam przez fotke :P

(?)
12 maja 2008
Mojego narzeczonego poznałam na forum uniwersytetu. rozmawialiśmy na gg. w dniu moich urodzin (6.10) zaprosiłam go i kilka osob na imprezkę u mnie w akademiku. Po tych urodzinach często się spotykaliśmy, chodziliśmy na długie spacery, wiadukt przy romantycznej ulicy Ku Słońcu... i po pewnym czasie staliśmy się parą. Teraz jesteśmy narzeczeństwem. Ale... Przed nim mialam chłopaka- poznany przez serwis blox.pl, pisaliśmy blogi. Niestety - po roku przestało nam się układać.

(?)
17 maja 2008
Ja również swego poznałam przez net, lecz nie przez fotkę, naszą-klasę czy czat, a przez forum licealne ;) Przed egzaminami gimnazjalnymi postanowiłam dowiedzieć się coś o mej przyszłej szkole. Niestety strona liceum była baaardzo wybrakowana, więc postanowiłam napisać coś na forum. W polu "Moja strona" podałam link do galerii swoich prac. Zauważył to mój przyszły i napisał do mnie wiadomość. W taki sposób nawiązała się rozmowa, gdyż on, jak się okazało, również interesuje się fotografią. Po mniej więcej tygodniu spotkaliśmy się. Najzabawniejsze jednak jest to, że gdy zobaczyłam go po raz pierwszy powiedziałam w myśli: "Nie nie, to na pewno nie jest ON!". Do dziś się zastanawiam dlaczego taka myśl pojawiła się wtedy w mej głowie ;)

(?)
17 lipca 2008
ja poznalam mojego na czacie;)

(?)
4 sierpnia 2008
JA SWOICH CHłOPAKóW POZNAłAM PRZEZ FOTKE;D TERAZ JESTEM W ZWIąSKU Z CHLOPAKIEM Z FOTKI WLASNIE HIHIH ;**