Strona główna > Grupy > Hyde Park > wrogowie jak z nimi wytrzymać??
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




wrogowie jak z nimi wytrzymać??

ewa11
2 marca 2008
mam kilka wrogów ale nie byle jakich prawie nikt ich nie lubi bo są przemadrzałe dominika i kludia zaczynaja obgadywac jak i mnie i moją rodzine a najgorsze ze kłamią na mój temat nauczycielce no co to ma byc mówią że wysyłam im obraźliwe sms itp. to kłamstawa ja jetylko w kumpelkami obgaduje nic więcej no co mam zrobic odegrać sie??

(?)
2 marca 2008
Nie nie odgrywaj się. Nie bądz taka jak one. Poprostu je olej bo najwyrazniej zazdroszczą ci czegoś czego same nie mają i z tąd ich zawiść do ciebie. Ja bym się tym nie przejmowała. One czekają tylko na to aż bedziesz chciała sie odegrać a wtedy bedzie gorzej :)

(?)
2 marca 2008
Każdy z nas ma wrogów ale musimu kołonich zyć

(?)
2 marca 2008
obgadujac je ze swoimi kolezankami postepujesz tak samo jak one, to chyba nie fajnie? puszczaj plotki mimo uszu, nic tak nie zaboli jak ignorowanie, Twoi znajomi, czy przyjaciele wiedza jaka jest prawda i nie warto zachowywac sie jak Twoi wrogowie, bo to sobie swoim zachowaniem wystawiasz opinie, no chyba ze zalezy Ci bys miala taka sama jak one

(?)
2 marca 2008
Nie mieć wrogów ,to tak jak nie mieć przyjaciół.Bądz mądrzejsza,olej to-ignorancja jest twoją bronią.

(?)
2 marca 2008
Kazdy ma jakichs tam wrogow.Znajac zycie za rok czy dwa bedziesz z nimi normalnie gadala.Ja mialam tak ,ze sie z jednymi klocilam godzilam klocilam a po kilku latach w sumie nie mam juz tymi osobami kontaktu i nawet nie pamietam o co chodzilo.Plotki sa po to by urozmaicac sobie zywot.Przyznajcie wszyscy - WSZYSCY KOCHAMY PLOTKOWAC .Niech pierwszy rzuci kamieniem ,kto ani razy w zyciu nie obgadal chociazby kogos przechodzacego obok.I nie gadajcie ,zeby nie robila tak jak one.Sorry nie jestesmy w bajce.Zeby przetrwac trzeba walczyc.Czesto gesto kontratakowac.Jak dziewczynki sa wredne to dlaczego ona ma nie byc dla nich wredna? Moze jak poczuja kogos smiech za plecami tez sie poczuja tak jak ona.Dzieci bywaja okrutne.Czasami nawet BARDZO .Skad te wszystkie samobojstwa 10-cio 11-sto 12-sto latkow? Przeciez w tym wieku te dzieci nawet nie znaja definicji depresji.a jednak w nia popadaja.Walcz Ewa,wazne ze masz kogos i nie musisz dzialac sama.Co 2 glowy to nie jedna ;)

femme
3 marca 2008
"lepszy swój wróg niż obcy"
"Boże chroń mnie od przyjaciół bo przed wrogami sam się potrafię obronić"
One obgadują Ciebie, Ty je, doskonała symbioza. Czasem Twój wróg może stać się Twoim przyjacielem. Miałam w szkole podobną sytuację, nie znosiłyśmy się z koleżanką i też działo się wiele, kiedyś porozmawiałyśmy i do tej pory się bardzo lubimy :)

(?)
3 marca 2008
Nie przejmuj sie tym ..i po prostu ich olej a napewno zaniedlugo im sie to znudzi

Suuperbaba
3 marca 2008
Ja takze polecam kompletne olanie takich osob...to bedzie Twoja sila!

czarnulka1724
3 marca 2008
no właśnie.... olać i tyle...

fifus5000
4 marca 2008
kiedys ogladalam jakis tam film w pewnym momecie zostalo powiedziane w nim bardzo madre zdanie ,,przyjaciol trzymaj blisko a wrogow jeszcze blizej,,ja tak robie i jest dobrze:)

(?)
15 listopada 2008
ja wylewam się na takie sprawy, nie spoufalam się z ludźmi, których nie znam naprawdę, staram się żyć tak, by nie mieć wrogów. Nie kłócę się z nikim bo to bez sensu...