Chodzi mi o diamenty wytwarzane z włosów osób zmarłych, które stanowią pamiątkę po bliskich - taką, która będzie robiona na przykład z włosów Violetty Villas, w mediach o tym mówiono niedawno. Myślicie, że to dobry pomysł, żeby pokazać swój szacunek wobec zmarłego?