Strona główna > Grupy > Hyde Park > Ból po zastrzykach.
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




Ból po zastrzykach.

agusiaczek
10 kwietnia 2011
Witam. Otóż trzeci tydzień leczę się na zapalenie oskrzeli, w końcu moja lekarka się zlitowała i przepisała mi Neloren w zastrzykach domięśniowych. I tak strasznie bolą mnie pośladki, że czasami wyję i spać nie mogę. Sama iniekcja nie jest bolesna, ale tak 3-4 godziny później rwie. Jestem po trzecim zastrzyku, a mam jeszcze dostać 5. Znacie jakieś sposoby na złagodzenie bólu? Altacet nie pomaga.

pielegniarka86
10 kwietnia 2011
ja zalecam swoim pacjentom rozmasować pośladek po zastrzyku, żeby lek się lepiej rozszedł, poza tym należy zmieniać pośladki,robić zastrzyki nie w to samo miejsce i nie ciągle w ten sam pośladek. Lepiej jest się położyć do zastrzyku niż stać, bo mięśnie się inaczej układają. No i technika robienia zastrzyku jest ważna

agusiaczek
10 kwietnia 2011
no właśnie... ja mam raz w jeden raz w drugi i nawet nie rozmasuję bo boli potwornie. Już jak smaruję się maścią to zaciskam zęby. Nie wiem czemu mnie tak strasznie szarpie, dzisiaj rozmawiałam z inną pacjentką która też dostaje te same zastrzyki i jej nie boli. Od czego to zależy??

pielegniarka86
10 kwietnia 2011
może ci w naczynie wkuwa się pielęgniarka?? masz siniaki??

agusiaczek
11 kwietnia 2011
Tylko jeden, reszty prawie nie widać, ale jedna z pielęgniarek stwierdziła że mam dużo zrostów, cokolwiek to oznacza. Wczoraj wieczorem znów się poratowałam Ubuprofenen inaczej nie zasnę, cały czas czuję tą igłę, jakby tam siedziała i tak po każdym zastrzyku. Jak mnie w prawą stronę kłują to jeszcze jakoś idzie wytrzymać, ale jak w lewą to właśnie tak boli. Jeszcze cztery zostały, jakoś będę musiała to wytrzymać.

agusiaczek
12 kwietnia 2011
Wczoraj dostałam zastrzyk niżej niż poprzednie i wyobraź sobie, że potem nic nie bolało!

pielegniarka86
12 kwietnia 2011
to wina pielęgniarki na bank i tego jak robi zastrzyk. Może ci trafiała w nerw niechcący dlatego tak bolało cię

agusiaczek
12 kwietnia 2011
Raczej w nerw nie, bo za każdym razem boli kolejne nowe ukłucie, dzisiaj będzie boleć już zaczyna. Jeszcze mi tylko dwa zostały :)

pielegniarka86
12 kwietnia 2011
a jak byłaś dzieckiem to miałaś jakieś zastrzyki domięśniowe??

agusiaczek
13 kwietnia 2011
Mnóstwo... jako bobas miałam silną anemię i dostawałam żelazo, jak wróciłam ze szpitala to mama liczyła wkłucia i wyliczyła 32 w jeden pośladek. Zresztą to nie ostatnie, bo w szpitalu zarazili mnie salmonellą. Byłam chorowitym dzieckiem, a kiedyś nie dostawało się tabletek jak teraz, od razu zastrzyki.

pielegniarka86
16 kwietnia 2011
i to wszystko wyjaśnia :) masz zrosty i dlatego tak Cię boli