Upal..upał...upał...
Owszem jest za gorąco,ale ja nie narzekam.Po tej zimie to ja mam dosc! Tak ją odczułam,ze wogole nie marudze,bo aż sie boje,ze zaraz przyjdzie deszcz ,zimno,itd.
Zreszta jestem zmarzlukiem,wiec co mi sie dziwic,ze nie narzekam.
Ale smiac mi sie chce,bo pracuje w handlu,obsluguje duzo klientow,i wczoraj co ktos wszedl to marudzil "Jak gorca,o matko jak gorąco!".
A dzis slysze "Ojej ale zimno,az sie nic nie chce"...
I tak nie dobrze,i tak nie dobrze:-)