Pytanko stąd, że ostatnio jak wspominałam, odpowiedziałam kumpeli co myślę o jej nowej fryzurze i się zastanawiam, że chyba za ostro ją skrytykowałam, ale nie mogłam- choroba zawodowa :) Jeśli widzę, że komuś ładnie to pochwalę, ale jeśli jakaś fryzjerka spartaczyła ładną fryzurę i dziewczyna wygląda strasznie- to po prostu się nie da powiedzieć nic miłego i zazwyczaj jak ktoś mnie pyta o zdanie walnę to co myślę, a potem się zastanowię, że mogłam to powiedzieć delikatniej.
Jeśli o mnie chodzi ja lubię szczerą krytykę i chyba każdy z nas wyczuwa co jest mówione z serca, a co z chęcią zdołowania. To się widzi... a już na pewno po osobach, które zamiast dzień dobry wołają- przytyło Ci się i pokazują głupiego jokera. Zdarzyło mi się nawet ostatnio usłyszeć, że mnie ciotka nie poznała, bo przytyłam w biodrach :) a ja jak na złość o czym nie wiedziała schudłam prawie 3 kg i zmieściłam się w stare spodnie. Śmiałam się cały dzień, że muszę schudnąć w biodrach, bo mnie rodzina nie poznaje :)
Na następny dzień znowu, kumpela z którą się dawno nie widziałam na mój widok krzyknęła " schudłaś!"....