Strona główna > Grupy > Hyde Park > Twoja opinia
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




Twoja opinia

agusiaczek
10 kwietnia 2010
Jak reagujecie kiedyś ktoś znajomy pyta Was jak Wam się podoba i jak wygląda np. w nowej fryzurze bądź bluzce, a wygląda dajmy na to bardzo nie korzystnie. Mówicie to co naprawdę sądzicie czy aby nie zranić uczuć tej osoby odpowiadacie, że fajnie. Zauważyłyście, że ludzie nie umieją mówić prawdy, że w wielu sytuacjach usłyszymy miłe kłamstwo, a nie prawdę.
Osobiście zawsze staram się mówić co myślę, efektem czego zawsze słyszę " a inni mówili, że fajnie", zawsze odpowiadam- a co mieli powiedzieć? Ale martwi mnie fakt, że tak niewiele osób nas uświadamia...

domcia120
10 kwietnia 2010
Ja zawsze mówię prawdę nawet najlepszej przyjaciółce . Też zauważyłam , że większość ludzi nie potrafi być szczerym . A niektórzy to nawet jak wyglądasz dobrze i ładnie to mówią , że im się nie podoba . Także działa to we dwie strony :)

(?)
10 kwietnia 2010
Zawsze mowie co mysle,wiadomo delikatnie...a ze np... 'w blondzie to tak jakos subtelniej i uwazam ze na twoja kozysc bardziej:'....cos w tym stylu,tak zeby tez komus przykrosci nie zrobic...Pare miesiecy temu strzelilam sie na rudo(masakryczna marchewe obcielam tez klaki):)Mysle ze wygladam naprawde korzystnie i czuje sie super,wiekszosc moich znajomych byla w lekkim szoku-12 lat mialam blond:D wiec im sie nie dziwie,ale powiem wam szczerze ze nie wiem, czy to super!!!!bylo prawdziwe, czy tylko zeby mi przykrosci nie zrobic? osobiscie nie lubie milych klamstw bo to takie troche obludne,juz lepiej jakbym uslyszala a w blondzie bylo lepiej i wydaje mi sie ze bardziej ci pasowal:)gdybym uslyszala to od wiekszosci dalo by mi to do myslenia:)Ale w sumie najwazniejsze jak z czym sie czujemy...a nie jak nas ktos postrzega:) Agusiaczku a skad to pytanko?
Ps Domciu fajny avatarek:)

agusiaczek
11 kwietnia 2010
Pytanko stąd, że ostatnio jak wspominałam, odpowiedziałam kumpeli co myślę o jej nowej fryzurze i się zastanawiam, że chyba za ostro ją skrytykowałam, ale nie mogłam- choroba zawodowa :) Jeśli widzę, że komuś ładnie to pochwalę, ale jeśli jakaś fryzjerka spartaczyła ładną fryzurę i dziewczyna wygląda strasznie- to po prostu się nie da powiedzieć nic miłego i zazwyczaj jak ktoś mnie pyta o zdanie walnę to co myślę, a potem się zastanowię, że mogłam to powiedzieć delikatniej.
Jeśli o mnie chodzi ja lubię szczerą krytykę i chyba każdy z nas wyczuwa co jest mówione z serca, a co z chęcią zdołowania. To się widzi... a już na pewno po osobach, które zamiast dzień dobry wołają- przytyło Ci się i pokazują głupiego jokera. Zdarzyło mi się nawet ostatnio usłyszeć, że mnie ciotka nie poznała, bo przytyłam w biodrach :) a ja jak na złość o czym nie wiedziała schudłam prawie 3 kg i zmieściłam się w stare spodnie. Śmiałam się cały dzień, że muszę schudnąć w biodrach, bo mnie rodzina nie poznaje :)
Na następny dzień znowu, kumpela z którą się dawno nie widziałam na mój widok krzyknęła " schudłaś!"....

Merc
11 kwietnia 2010
Ja mówię to co chciałabym usłyszec, czasami się kłócę jeśli mi się podoba, a moim znajomym nie to staram się przedstawic zalety, ale są też takie osoby do których bym się nie odważyła powiedziec, nie podobasz mi się w tej fryzurze, bądź ta bluzka źle na tobie leży...

Ela
12 kwietnia 2010
agusiaczek masz rację :P wielu ludzi gada od tak, albo bzdury, albo coś żeby zaczepić, a potem, żebyś Ty zapytała co u niego słychać.
Spotykasz znajomego/mą na ulicy i on zagaduje co tam słychać, a ja że to i tamto.. potem cisza i ja sie pytam a co u ciebie, no i osoba zaczyna gadać czego to nie ma :P np a wiesz kupiłem sobie nowe auto, niezła bryka i opisuje ;D
Gadam ze znajomą na gg, zagaduje mnie co umnie, a ja ze ok, praca, dom, studia, itp a Ona- a wiesz a ja mam doła... itp

whynot
10 czerwca 2010
Wychodzę z założenia,że nawet najpiękniejsze kłamstwo jest gorsze od okrutnej prawdy. Nie warto nikogo oszukiwac, nawet w takich błahostkach. Prędzej czy później bardzo źle sie na tym wychodzi- wiem coś o tym. warto być uczciwym