Strona główna > Grupy > Hyde Park > tegoroczne święta...?! tak wiem...
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




tegoroczne święta...?! tak wiem jest październik xD

pleasure
24 października 2009
Może to głupio zabrzmi, ale przez cały ten rok myślałam o tych świętach...zbliżają się wielkimi krokami. Dlaczego tak o nich myślałam?
Bo pierwszy raz spędze je bez mamy i mojej rodziny. Mój mężczyzna bardzo chciał bym te święta spędziła z nim i jego rodziną daleko od naszego rodzinnego miasta. Cieszę się, bo spędzę je z nim, bo wiem, że mu na mnie zależy:) ale źle mi z tym, że to będą pierwsze święta bez mamy:( Taka jest kolej rzeczy przecież.czas dorosnąć i wyfrunąć z gniazda, a mnie tak ciężko. Co mi jest? Przecież to jest normalne, w końcu założymy swoją rodzinę...nie będę mieszkać całe życie z mamą. czyżby pępowina ni została przecięta do końca miedzy mną a moją mamą? xD
Co wy o tym myślicie?

A tak apropo...co można kupić pod choinkę mamie - 40letniej kobiecie?? ;)
dziękuję za odpowiedzi:)

Adka
24 października 2009
Juz dalam odpowiedz jednej dziewczynie ,ze na prezent to moze piekny komplet filizanek,albo cieply sweterk.
Wiesz zeszlym roku wigilie spedzilam z mama,a 1 swieto jechalam do przyszlych tesciow,bylo mi bardzo smutno rozstawac sie z moja rodzina... I sadze,ze moja pepowina z mama nigdy nie zostanie przecieta. Ale jednak przyszla tesciowa ,to przyszla druga mama ,i wypada ja odwiedzac,nawet gdy sa to swieta. Cieszmy sie,ze mozemy ja odwiedzac,bo moja kolezanka ma taka tesciowa,ze nawet do jej domu nie moze wejsc:-(

(?)
24 października 2009
Biedulka...ciezko z mama sie rozstac sama o tym wiem.Ja swieta spedzam z obojgiem rodzicami.Swieta w tym roku ja wyprawiam i dzieki temu nie musze wybierac.
Jeslii chodzi o prezent to moze cos do kuchni? Widzialam ostatnio fajna patelnie na prad ,nie trzeba jej myc,tylko papierem wytrzec i jest ok. No i jest bardzo duza.

pielegniarka86
24 października 2009
Ja nie mieszkam z mamą, ale codziennie do siebie dzwonimy i rozmawiamy :) często też wpadam do domu na weekendy. Nie wyobrażam sobie życia bez niej pomimo,że mam swoje życie. Ona jest dla mnie ogromnym wsparciem.

tilka
24 października 2009
Ja mieszkam za granica a moi rodzice ....w Polsce.Wiadomo trzeba bylo isc swoja droga,ale NIEWYOBRAZAM sobie swiat bez rodziny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Cop roku przyjezdzam zeby spedzic swiata z rodzina!!!!! Mama jest dla mnie najlepsza przyjaciolka i co niedziele dzwonimy do siebie juz nie mowie o smsach ktore piszemy kilka razy dziennie;)skeypie i gadu gadu.Mysle ze moja pepowina sie nigdy nie urwie!!Mimo ze musialam podejsc do tego dojrzale i z wielu rzeczy zrezygnowac ale NIGDY swieta bez mamy u mnie nie przejda.Ubolewam ze urodzin nie spedzamy razem ale zawsze na urlopie sobie odbijamy!!!
Jesli chodzi o prezent to moze kosmetki..;)

Ela
24 października 2009
Będzie Ci ciężko na pewno, ale możesz na 1 czy 2 dzień świąt pojechać do domu. Możecie święta obchodzić w 2ch miejscach ;]
W tym roku święta wypadają w 4 dni tak na prawdę :
cz -24, pt- 25, so-26, nd-/wolna/ 27
Jakoś sobie poradzisz, na pewno.

pleasure
24 października 2009
Dziękuję Wam:*
Mam nadzieję, że jakoś to będzie. Stres mnie zżera, bo to w zasadzie nowa rodzina:)
Oj czuję, że łezki polecą w wigilie. Muszę to przeżyć! Ale na kolejne święta nie dam się tak "wrobić" ;))
Na szczęście święta 2011 zrobimy my, już w naszym gniazdku, więc nie będzie tego problemu:))

kjvisage
29 października 2009
Ja rowniez mieszkam za granica a moi rodzice w Polsce i bardzo za nimi tesknie. Staram sie conajmniej raz na 3 miesiace ich odwiedzac. Swieta w tym roku spedzimy razem :) Rodzice do mnie przyjezdzaja, a i tesciowie beda u mnie. W zeszlym roku to ja bylam u moich rodzicow. Moi tesciowie pierwszy raz spedzali swieta z tylko 1 janmlodszym synem, wszyscy inni maja juz swoje rodziny i spedzali swieta z rodzinami zon. Tesciowa mowila mi ze bylo spokojnie, bo byli tylko w trojke, ale czegos jej brakowalo... Zawsze miala pelna chate - 5 synow i zawsze bylo tloczno i glosno :) I w tym roku tez tak bedzie, ale u mnie! Bardzo sie z tego ciesze i tez juz od dawna mysle o swietach.
Ja mojej mamie kupuje w prezencie porzadny krem pod oczy. Ma juz swoje prwie 50lat i zmarszczki a wiem ze sam sobie drogiego kremu nie kupi. Moze jest cos co Twoja mama bardzo by chciala, ale zawsze jej na to szkoda pieniedzy? Z takiego prezentu na pewno sie ucieszy!