Strona główna > Grupy > Hyde Park > co Wy o tym myślicie??
Hyde Park
O wszystkim bez ogródek ;)




co Wy o tym myślicie??

just89
1 września 2009
zapewne pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam, że mama problemy z rodzicami chłopaka. otóż się troche zmieniło i to tak wyszło, że to nie Jego oboje rodzice głupieją, tylko Jego ojciec...
jak mam chłopakowi pomóc, jeśli jego ojciec odprawia szopki w domu typu : wyżywa się na rodzinie gdy coś mu nie wyjdzie tak jak powinno, zwraca rodzinie uwagę że nic nie robia kiedy to oni zapierniczają w firmie a on nic nie robi, obraża wszystkich, obgaduję bliskich za ich plecami i najgorsze... pobił własną żonę.... bez powodu ( to znaczy powód był taki że się zdenerwował)...
jak chłopakowi poradzić?? nie chcę go samego zostawiać z tymi problemami, znam Jego całą rodzinę i wiem jacy oni są ( a przynajmniej byli ), wiem że Piotrkowi ciężko samemu w takiej sytuacji. gdy tylko Piotrek się wyrwie z domu żeby spędzić ze mną trochę czasu to już są telefony kiedy będzie w domu bo się boją bo tylko Piotrek potrafi się ojcu postawić, tylko on brani swojej rodziny...
mówił mi że jak nie wytrzyma to się wyprowadza bo to jest paranoja co się dzieje, i że najchętniej by swoją mamę przywiózł do mnie do domu, bo Jego ojciec nie wie gdzie mieszkam i by nie wpadł nawet na pomysł, że Ona mogłaby być u mnie.

proszę Was poradźcie mi coś bo martwie się tą cała sytuacją u Piotrka w domu ;((

xxxa
1 września 2009
oj to bardzo ciezkie... zalezy ile tez macie lat.. a moim zdaniem pogadaj ze sowimi rodzicami na ten temat onbi Ci napenwo poradzą i pomogą ;) 3maj sie... im szybciej to zrobisz tym lepiej dla twojego chłopaka ...

Maery
1 września 2009
Rodzina chłopaka powinna się zebrać i przymusowo wysłać ojca do psychiatry/psychoterapeuty. Bo będzie gorzej...

Adka
1 września 2009
Pani Maery ma całkowita racje! Bez psychoterapeuty sie nie obejdzie:-(
A moze on ma jakis problem,ten twoj tesc? I wam nic nie mowi...Teraz takie nastaly czasy,ze czlowiek nic nie mowi,tylko sie wyzywa na innych...Nie potrafi mowic o problemach tylko odrazu krzyczy i nic wiecej..

just89
3 września 2009
oj chodzi do lekarza, ma przepisane bardzo silne leki uspokajajace po ktorych powinien byc taki otumaniony i glownie odpoczywac a on wrecz przeciwnie - szaleje... wydaje mi się że Piotrka ojciec wcale nie zażywa tych leków tylko udaje, że je bierze...

xxa- ja mam 20 lat a Piotrek 21, dokladnie to oboje skończymy w listopadzie.

Ela
3 września 2009
Wg opisu jego ojciec nie bierze leków, najlepiej, zeby go ktoś przypilnował.
Jeśli lekarz nie pomaga, hymm może faktycznie ciągnięcie tego nie ma sensu. Niech Piotrek przywozi do Ciebie swoją mame, może się zaprzyjaźnicie razem ;) Jego mama powinna poważnie pomyśleć nad tym, czy chce daleć trwać w związku, gdzie jest bita i poniżana. Mówi sie, że jak facet raz uderzy kobiete to zrobi to jeszcze raz.

Ela
3 września 2009
Aha jeśli jeszcze raz ją uderzy to powiedz Piotrkowi, żeby ją zabrał najlepiej tego samego dnia do szpitala na obdukcje, zgłosić sprawę na Policję, a potem może do Ciebie? Potem wszyscy razem usiądźcie jak mama się uspokoi i porozmawiajcie co robić dalej.

just89
4 września 2009
dzięki Za radę. jak tylko się to jeszcze raz powtórzy to będziemy działac bo tak to nie może wyglądać ;)