na pewno będziemy podobni do naszych rodziców/dziadków.
Więc już teraz trzeba zacząć dbać o to, co może się zmienić.
Np zmarszczki w szczególnych miejscach, nadwaga, czy problemy ze stawami, itp
Najważniejsze, żeby nie być pozostawiony sam sobie. Jednak co jak co, chyba lepiej zostawić po sobie jakiś potomków, niż umierać w samotności... np w jakimś ośrodku.
Trzeba wychować dobrze dzieci, aby kiedyś one zaopiekowały sie Tobą na starość. Nie boje się o wygląd, ale czekania na śmierć.
Babcia mojego chłopaka ma w styczniu .. 95lat ;D to dopiero są lata, co najważniejsze jest zdrowa na umyśle, jedyny jej problem to chodzenie, które z roku na rok staje sie co raz trudniejsze i bardziej ograniczone.