A gdybyś mu dziennie pomogła 1-2h to po 1:
szybciej by skoczył, po 2 położylibyście sie razem o 22 a nie on sam o 24 (gdzie Ty już zapewnie śpisz).
Twojemu mężu choć taka mała pomoc by sie przydała (wybrałabyś najlżejszą pracę, ale taką, która zajmuje z 1-2h). Byłby mniej zmęczony ;] i mielibyście wieczory dla siebie.
Tu z opisu widać, że On potrzebuje Ciebie i Twojej pomocy.
Nie wierzę, w to, że nie jesteś w stanie pomóc. Wiem jak wygląda taka praca, bo siostra mojego chłopaka ma swoją gospodarkę i pomaga swojemu mężowi, np w dojeniu,myciu basenu od mleka itp, nie poświęca całego dnia, bo rano zakupy, śniadanie dla całej rodziny (maja 3 dzieci) obiad, kolacja, prasowanie, pranie itd, ale dziennie pracuje na roli 4-6h :)
Więc na pewno byś pogodziła pracę domową z pracą na roli. (nie pracujesz i masz tylko 1 dziecko).
Ewentulanie najmijcie kogoś do pracy, żeby pomagał Twojemu mężowi, bo on jest przemęczony i dlatego jest zły i ... tęskni za Tobą.
On Cię kocha :)