ja najczęściej sięgam po coś słodkiego jak mam gorszy dzień. Nie ma nic lepszego moim zdaniem na poprawę humoru, jak czekolada. Na samą myśl robi mi się weselej. Ale co do tego, czy mam wyrzuty sumienia... to nie, każdy przecież potrzebuje chwili rozkoszy i zapomnienia. wiecie takiej małej nagrody ;)